Górnictwo: prawie 4 tys. górników z PGG zostanie poddanych testom na obecność koronawirusa

1588858664 pgg badania

fot: PGG

Część testów odbywa się będzie w trybie tzw. drive-thru, czyli z samochodów

fot: PGG

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Od czwartku do niedzieli (7-10 maja) pracownicy kopalń Polskiej Grupy Górniczej w Rybniku, Gliwicach i Katowicach, gdzie w ostatnim czasie odnotowano zwiększone zagrożenie epidemiczne, przejdą badania przesiewowe na obecność wirusa SARS-CoV-2.  Testy mają objąć prawie 4 tys. górników, którzy nie wykazują objawów zakażenia.

Jak zaznaczają przypominają przedstawiciele PGG, decyzję o przeprowadzeniu testów przesiewowych na Górnym Śląsku podjął w środę po naradzie u wojewody śląskiego w Katowicach główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas w porozumieniu z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim.  

- Będą to bardzo duże badania przesiewowe – zapowiedział Jarosław Pinkas, dodając, że w różnych miejscach regionu pobranych zostaną tysiące próbek, które trafią następnie do laboratoriów poza województwem śląskim, gdzie potencjał badań jest większy.

W województwie śląskim, koronawirus obecny jest już w zakładach wszystkich spółek, w największej z nich - Polskiej Grupie Górniczej - zakażonych jest ponad 380 pracowników, a prawie 1,5 tys. przebywa na kwarantannie. W trzech kopalniach spółki na wniosek dyrekcji zakładów z powodu sytuacji epidemicznej wstrzymano produkcję, a wszyscy pracownicy tych kopalń wyznaczeni zostali do badań przesiewowych.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zapowiedział w czwartek, że pierwszego dnia akcji przebadanych ma zostać łącznie ok. tysiąca górników ze wszystkich spółek.

- Z informacji, które przekazali nam powiatowi inspektorzy sanitarni od rana w pięciu punktach wyznaczonych wspólnie przez  sanepid i dyrekcje kopalń, trwa już proces pobierania wymazów w systemie drive-thru. Wytypowani przez zakład górnicy podjeżdżają swoimi samochodami pod namiot, nie wychodzą z pojazdów, jedynie opuszczają szybę i wyspecjalizowany personel medyczny sprawnie pobiera wymaz z gardła. Próbki jeszcze dziś trafią do laboratorium do badania genetycznego pod katem obecności Covid- 19 – powiedział wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

W Ruchu Jankowice kopalni zespolonej ROW do niedzieli wymazy pobrane zostaną u 1,2 tys. pracowników. W czwartek próbki mają zostać pozyskane od pierwszych dwustu osób. Specjalny namiot medyczny ustawiono przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku Orzepowicach, a procedura odbywać się będzie w trybie tzw. drive-thru, czyli z samochodów. Pracownicy dojadą do punktu poza godzinami pracy w kopalni własnymi autami - celowo wykluczono dowożenie grup np. autobusami, aby nie powodować ryzyka przenoszenia infekcji. Do pomocy przy rejestracji badanych kopalnia ROW oddelegowała do Orzepowic dodatkowych pracowników administracji, którzy wspomogą służby sanitarne. W piątek, sobotę i niedzielę włącznie grupy badanych będą liczniejsze niż pierwszego dnia akcji (po 350-400 osób).

Bardzo podobnie testy przesiewowe mają przebiegać w przypadku górników kopalni Murcki-Staszic w Katowicach, gdzie przebadanych zostanie także 1,2 tys. osób. Punkt pobierania próbek zlokalizowano w szpitalu MSW przy ul. Poniatowskiego w centrum miasta. Wymazy zostaną pobrane pierwszego dnia od grupy ok. 60 osób m.in. od ratowników górniczych, pracowników działu wentylacji, służb dyspozytorskich i in. W piątek, sobotę i niedzielę katowicki punkt pobrań przyjmie kilkusetosobowe grupy pracowników kopalni Murcki-Staszic.

Najwięcej pracowników, bo 1,4 tys., wyznaczono do badań przesiewowych w gliwickiej kopalni Sośnica. Namiot medyczny działać ma przy Szpitalu Miejskim nr 4 w centrum Gliwic. Za jego instalację odpowiedzialni byli żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej ze stacjonującego w mieście batalionu 13 Śląskiej Brygady OT. Do niedzieli włącznie wymazy pobierane będą u grup pracowników Sośnicy liczących od 200 do 400 osób każdego dnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.