W związku z pandemią koronawirusa drastycznie spadło zapotrzebowanie na energię elektryczną

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spadek zapotrzebowania na energię elektryczną oznacza, że zmniejszył się również popyt na węgiel

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ograniczenie albo zawieszenie działalności wielu zakładów w związku z pandemią koronawirusa sprawiło, że drastycznie spadło zapotrzebowanie na energię elektryczną.

To oznacza, że zmniejszył się również popyt na węgiel. Rzeczywiście tak jest w przypadku węgla energetycznego, ale już nie do końca, jeśli chodzi o węgiel koksowy.

Zamrożenie życia i zamknięcie dużej części gospodarki sprawiły, że globalnie zużywamy mniej prądu. Co prawda wzrosło zapotrzebowanie gospodarstw domowych na energię elektryczną – zamknięci w mieszkaniach ludzie zużywają więcej prądu, również dlatego, że część z nich do domów „zabrała” pracę. Jednak w całym „torcie” zapotrzebowania na prąd nie są oni największym konsumentem. Udział domów i mieszkań w zużyciu energii to jedynie 18 proc. (dane GUS za 2018 r.).

Głównymi konsumentami energii są przemysł i budownictwo (35 proc. ogółu) oraz pozostałe branże, wśród których jest m.in. handel i usługi (28 proc.). Nie ma się więc co dziwić, że po zatrzymaniu linii produkcyjnych w branży motoryzacyjnej, ograniczeniu działalności centrów handlowych i marketów z produkcją energii musiały również zwolnić elektrownie. Wg różnych szacunków zapotrzebowanie na energię elektryczną, licząc od początku marca br., spadło o ok. 15-20 proc.

To szybko odczuli producenci węgla. „Podobnie, jak spółki energetyczne, obserwujemy spadek zużycia energii elektrycznej związany z wprowadzeniem niezbędnych ograniczeń chroniących przed rozpowszechnianiem się koronawirusa, a przez to spadek zamówień ze strony energetyki zawodowej na poziomie ok. 20 proc.” – poinformowali przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej.

Nieco lepsza wydaje się być sytuacja z popytem na węgiel koksowy, którego największym producentem w Europie jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Odbiorcą węgla koksowego są koksownie, a finalnie huty stali. Jak na początku kwietnia mówił w rozmowie z portalem WysokieNapięcie.pl Stefan Dzienniak z ArcelorMittal Polska, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, w tej branży załamania na razie nie widać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.