Metropolia opóźni utworzenie spółki celowej dla budowy spalarni odpadów

fot: Krystian Krawczyk

W miastach, w których będą obowiązywały nowe kilkuletnie umowy z operatorami (poprzednie wygasły), takie podwyżki od nowego roku będą normą. To już kolejna fala wzrostu cen za wywóz odpadów w ciągu kilkunastu miesięcy

fot: Krystian Krawczyk

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, przygotowując się do budowy spalarni odpadów, opóźni na razie proces tworzenia spółki celowej pod tym kątem. Metropolia złożyła już jednak wniosek o wpis na ministerialną listę instalacji termicznego przetwarzania odpadów.

Przed rozpoczęciem wtorkowych, 11 lutego, obrad zgromadzenia GZM, zarząd Metropolii wycofał z pierwotnego porządku obrad uchwałę zakładającą utworzenie spółki pod nazwą GZM - Czysta Energia.

Jak mówił podczas sesji przewodniczący zarządu Metropolii Kazimierz Karolczak, na obecnym etapie procesu przygotowań do budowy spalarni, wiążącym się m.in. z konsultacjami z Ministerstwem Klimatu, wydaje się, że przez najbliższych kilka miesięcy celowe będzie jeszcze kontynuowanie tych prac w obrębie urzędu metropolitalnego.

- W ostateczności, kiedy już będziemy mieli wszystkie kwestie wyjaśnione, szczególnie we współpracy z ministerstwem, spółka powstałaby - kiedy będziemy mieli już sto procent pewności i wiedzy, co do instrumentów, które będą potrzebne, aby realizować inwestycję w wybranej przez nas formule - wyjaśniał Karolczak.

W innym miejscu sesji przewodniczący zarządu Metropolii podał, że w połowie stycznia br. GZM złożyła do ministra właściwego ds. środowiska swój wniosek o wpis na listę tzw. instalacji termicznego przetwarzania odpadów - prowadzoną w formie rozporządzenia.

- Ostateczne efekty tego wniosku będą znane 31 lipca, ale do tego czasu będziemy prowadzili wszystkie procedury związane z tym, by móc w pełni realizować tę inwestycję, na której nam tak bardzo zależy - zaznaczył Karolczak.

W listopadzie ub.r. przedstawiciele miast i gmin członkowskich GZM przyjęli uchwałę intencyjną, wyrażając "wolę podjęcia działań w zakresie realizacji przedsięwzięć zmierzających do powstania instalacji termicznego przekształcania odpadów dla obszaru GZM z wytworzeniem energii elektrycznej oraz ciepła".

Przed tym głosowaniem przedstawiciele zarządu Metropolii argumentowali, że potrzebę budowy takiej instalacji potwierdzają efekty prac zespołu eksperckiego, który analizował od początku 2019 r., na zlecenie GZM, problemy związane z gospodarką odpadami komunalnymi.

Prace te przyniosły wniosek, że aby racjonalizować gospodarkę odpadową na terenie Metropolii, niezbędne jest powstanie na jej terenie instalacji - jednej lub więcej, która będzie w stanie przetworzyć w energię elektryczną i ciepło 30 proc. odpadów wytwarzanych i zbieranych na terenie GZM.

Eksperci ustalili, że nawet przy uwzględnieniu wysokiego wskaźnika recyklingu, o którym mówią przepisy unijne, czyli docelowo 65 proc., masa odpadów wytwarzanych na terenie GZM będzie na tyle duża, że bez takiej instalacji tamtejsze samorządy nie poradzą sobie ze strumieniem odpadów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.