GZM: decyzja w sprawie zakupu energii 3 października

fot: Witold Gałązka/ARC

Blackout ma miejsce wtedy, gdy są przeciążone sieci i kolejno automatycznie wyłączają się elektrownie

fot: Witold Gałązka/ARC

3 października br. utworzona przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię (GZM) grupa zakupowa zdecyduje, czy sfinalizować przetarg na dwuletni zakup energii elektrycznej, w którym najtańsza oferta o 20 proc. przekroczyła budżet. Podstawą decyzji będzie aktualna cena na rynku.

Grupę zakupową GZM pod kątem zakupu prawie 1 TWh (terawatogodziny) energii utworzyło 88 podmiotów obsługujących 307 jednostek, także spoza Metropolii.

Przedsięwzięcie jest kontynuacją zakupów energii, koordynowanych w poprzednich latach przez protoplastę Metropolii - Górnośląski Związek Metropolitalny, który zrzeszał kilkanaście miast regionu. W ostatnim takim przetargu - na dostarczenie w latach 2017-2018 łącznie 903 GWh energii elektrycznej dla 30 samorządów i 31 jednostek samorządowych - wygrał Tauron z ceną ok. 230 mln zł.

Po otwarciu ofert w trwającym od początku sierpnia obecnym przetargu okazało się, że także teraz Tauron złożył najtańszą z trzech propozycji - opiewającą na 402,1 mln zł brutto. Kolejne oferty złożyły Enea (422,5 mln zł brutto) oraz Energa (464,5 mln zł brutto). Założony przez uczestników grupy zakupowej budżet zamówienia opiewa na 336,7 mln zł.

Jak poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej przewodniczący GZM Kazimierz Karolczak, osiągnięta w obecnym przetargu najniższa cena jest jednostkowo o ponad 60 proc. wyższa, niż dwa lata temu. Aby ją zapłacić, uczestnicy grupy zakupowej muszą wyłożyć łącznie 65,5 mln zł więcej, niż zarezerwowali w swoich budżetach. Warunkiem sfinalizowania przetargu są zgody na to wszystkich uczestników grupy.

- W sytuacji jednostek finansów publicznych wymaga to zmian w budżecie. Te pieniądze jednostki muszą zabezpieczyć, zanim taki przetarg mógłby zostać rozstrzygnięty - podkreślił Karolczak. Zasygnalizował, że zdecydowana większość uczestników grupy deklaruje wolę rozstrzygnięcia obecnego przetargu, jednak pięć podmiotów "ma duże wątpliwości - uważają, że ceny na rynku powinny spaść".

Metropolia przeanalizowała sytuację rynkową - przy pomocy firmy eksperckiej, która pomagała też w przeprowadzeniu przetargu - nagłego wzrostu cen energii na przestrzeni ostatnich kilku tygodni.

Jak zaznaczyli eksperci, przyrost od 2016 r. cen uprawnień emisyjnych na poziomie 20 euro (ok. 75 zł) na 1 MWh oraz przyrost cen węgla rzędu 20 dolarów (ponad 80 zł) nie zostały jeszcze skonsumowane w pełni w cenach. Inne podstawy zmian cen to wzrost zapotrzebowania na energię w kraju (blisko 1 TWh w tym roku oraz 3,5 TWh w ub. roku), a także ograniczenie konkurencji na rynku (dwa lata temu były jeszcze na nim dwie grupy francuskie).

Karolczak zaznaczył, że możliwe warianty dalszego działania grupy zakupowej to: jednogłośne zaakceptowanie przez uczestników grupy najkorzystniejszej oferty, pilne rozpisanie nowego przetargu na zakup energii, który zostanie ograniczony do 2019 r. (sprawą otwartą pozostanie wówczas nowy skład grupy), albo też rozwiązanie grupy zakupowej i dokonanie przez jej uczestników indywidualnych zakupów energii

- Jesteśmy umówieni z gminami, że gdyby unieważnić przetarg grupy zakupowej i uruchomić nowy - jego ogłoszenie musiałoby nastąpić najpóźniej 5 października. W związku z tym ostateczna decyzja wyboru wariantu działania nastąpi 3 października - zapowiedział przewodniczący GZM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.