Górnictwo: Dziennik Gazeta Prawna likwiduje kopalnie, związkowcy oburzeni

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przyczyny pożaru wskazać ma specjalnie powołania komisja OUG

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnie Halemba-Wirek i Sośnica należące do Polskiej Grupy Górniczej na początku 2017 r. mają trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, co w praktyce oznacza początek ich likwidacji - taką informację możemy znaleźć w środowym (5 października) wydaniu Dziennika Gazeta Prawna. Publikacja ta mocno oburzyła związkowców z Sierpnia 80.

Rzecznik prasowy związku Patryk Kosela przysłał do redakcji portalu góniczego nettg.pl komunikat, w którym związkowcy odnoszą się do artykułu. Poniżej przedstawiamy jego treść. 

Ohydna prowokacja, sabotaż polskiego węgla oraz próba wywołania niepokojów społecznych - tymi słowami związkowcy WZZ "Sierpień 80" recenzują dzisiejszy / 5.10 / artykuł prasowy pt. "Halemba-Wirek i Sośnica do likwidacji" zamieszczony w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Związkowcy podkreślają, że informacje o rzekomej likwidacji tych dwóch kopalń są nieprawdziwe.

- Dzisiejsze rewelacje "Dziennika Gazety Prawnej" o planach likwidacji kopalń "Halemba-Wirek" i "Sośnica" są wyssaną z palca ohydną prowokacją. Może byłby to przejaw twórczości typu "science fiction", gdyby nie to, że ten artykuł ma na celu wywołanie niepokojów społecznych - oburza się Bogusław Ziętek, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80".

O tym jak wiele emocji artykuł wywołał mówią związkowcy z KWK "Halemba-Wirek" w Rudzie Śląskiej i KWK "Sośnica" w Gliwicach.

- Górnicy są zdezorientowani. Informacja szybko się rozeszła. Jedni już chcą strajkować, inni okupować, kolejni jechać do Warszawy. Ktoś bawił się zapałkami i podpalił nastroje - mówi Zdzisław Bredlak z "Sierpnia 80" na "Sośnicy". - Przecież nasza kopalnia jest w trakcie realizacji założeń Programu Naprawczego, a skutki tego znane będą dopiero w przyszłym roku. Wszystko wskazuje, że realizacja przebiega pomyślnie, a kopalnia będzie jedną z lepszych po uruchomieniu dwóch już uzbrojonych ścian - zaznacza.

Marceli Murawski z organizacji związkowej na "Halembie" dodaje, że środowe informacje prasowe nie mają pokrycia w oficjalnych dokumentach zarządu Polskiej Grupy Górniczej, ani Ministerstwa Energii.

- Tylko w jeden sposób oceniamy ten artykuł - jako próbę zniszczenia polskiego górnictwa. Dzieje się to wszystko bowiem w okresie, gdy Komisja Europejska rozstrzyga legalność sposobów ratowania branży górniczej w Polsce. Chodzi bowiem nie tylko o przyszłość PGG, ale i o Katowicki Holding Węglowy oraz o Jastrzębską Spółkę Węglową - mówi Przemysław Skupin, szef Zespołu ds. górnictwa Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80".

- Mamy do czynienia z dziennikarstwem na poziomie gazetki przedszkolnej. Chyba, że na potwierdzenie swych doniesień dziennikarze przedstawią dokumenty PGG lub resortu energii - stwierdza Ziętek.

Górniczy związkowcy przez lata oskarżani byli w mediach o podpalanie nastrojów na kopalniach. Teraz dym pojawił się od papierowej gazety.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.