Jest projekt ustawy o minimalnej stawce za godzinę

fot: Maciej Dorosiński

Resort skarbu, jak każdy uczestnik rynku, chce uzyskać jak najwięcej pieniędzy ze sprzedaży, dlatego czeka na lepsze czasy

fot: Maciej Dorosiński

12 zł brutto - tyle wynosić ma minimalna stawka godzinowa wynagrodzenia w przypadku umów zleceń. W środę (20 stycznia) resort pracy zamieścił na stronach RCL projekt ustawy w tej sprawie.

Projekt zakłada, że przedsiębiorca albo inna jednostka organizacyjna, który nie wypłaca należnego wygrodzenia za każdą godzinę pracy zgodnie z przepisami projektu oraz nie prowadzi ewidencji liczby godzin przepracowanych, będzie podlegać karze grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł.

Projekt nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ma chronić te osoby, które otrzymują wynagrodzenie na najniższym poziomie.

"W praktyce dochodzi bowiem do sytuacji, w których osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej ma ustaloną stawkę godzinową na poziomie znacznie niższym od minimalnego wynagrodzenia przysługującego za pracę w ramach stosunku pracy. Umowy cywilnoprawne często zastępują stosunek pracy, stając się praktyką mającą na celu obniżenie kosztów zatrudnienia" - piszą autorzy projektu w jego uzasadnieniu.

Pod koniec kampanii wyborczej PiS złożyło w Sejmie projekt ustawy wprowadzającej minimalną stawkę 12 zł za godzinę pracy. Ówczesna kandydatka na premiera Beata Szydło mówiła wtedy, że projekt ustawy będzie testem wiarygodności obietnic złożonych przez byłą premier Ewę Kopacz.

- Mówię: sprawdzam - podkreśliła.

Jak mówiła wtedy, "chce ułatwić zadanie premier, która obiecywała, że taka stawka będzie przez PO wprowadzona". Premier Kopacz zapowiedziała, że jeśli PO po wyborach będzie rządzić, to jeszcze w roku 2015 zostanie w Sejmie przegłosowana minimalna stawka godzinowa nie mniejsza niż 12 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.