Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 702.01 USD (+0.04%)

Srebro

87.32 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

105.95 USD (+0.30%)

Gaz ziemny

2.89 USD (+0.77%)

Miedź

6.57 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 702.01 USD (+0.04%)

Srebro

87.32 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

105.95 USD (+0.30%)

Gaz ziemny

2.89 USD (+0.77%)

Miedź

6.57 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Neutralność klimatyczna pożre miejsca pracy w kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu trzydziestu lat liczba górników zmniejszyła się pięciokrotnie, do 80 tysięcy

fot: Maciej Dorosiński

Transformacja energetyczna, dekarbonizacja, Zielony Ład – dotkną przede wszystkim Śląska, górników i ich rodzin. Od kilku lat powstają opracowania naukowe, które próbują odpowiedzieć na pytanie, co po węglu, jakie branże zastąpią w regionie górnictwo, gdzie znajdą zatrudnienie obecni pracownicy kopalń? Instytut Badań Strukturalnych prowadzi aktualnie badania pt. „Rynek pracy w województwie śląskim i neutralność klimatyczna w 2050 r.”. Ich wyniki poznamy za około pół roku. Wcześniej podobne opracowanie, ale z kontrowersyjnymi tezami, wydała Komisja Europejska (2018 r.).

Przypomnijmy raport Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej na temat regionów górniczych z 2018 r. Celem powstania tego dokumentu była m.in. prognoza rozwoju regionów węglowych i działań przejściowych w związku z odchodzeniem od węgla. Raport objął górnictwo węgla kamiennego i brunatnego oraz elektroenergetykę korzystającą z tych paliw. Choć ułomne, to było jednak pierwsze opracowanie tego typu. Co zamiast węgla według KE? Wychwyt i sekwestracja dwutlenku węgla (CCS), wykorzystywanie miejsc po kopalniach do lokowania w nich odnawialnych źródeł energii (np. hydroenergetyki), rekultywacja terenów pokopalnianych oraz tworzenie miejsc pracy w przemyśle i usługach, w tym w przemyśle turystycznym, postindustrialnym. Liczbę utraconych miejsc pracy w sektorze w Unii autorzy raportu szacowali na 77 tys. w 2025 r. i 160 tys. w 2030 r. W samym województwie śląskim liczba miejsc pracy w węglu miała się zmniejszyć  do 2030 r. o 40 tys., czyli o połowę. Czy tak się stanie? 

Problemy społeczne pozostają
Śląsk przeszedł już podobną rewolucję. W latach 1998-2001 z górnictwa odeszło dobrowolnie ponad 100 tys. osób. Prawie 37 tys. wzięło odprawy – średnio po 37 tys. zł na rękę. Pozostali skorzystali z urlopów górniczych i wcześniejszych emerytur. Pieniądze na górniczy pakiet socjalny pochodziły z kredytu od Banku Światowego. Reformę uznawano za sukces rządu AWS-UW. Prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, wielokrotnie podkreślał, że bezbolesne reformowanie górnictwa, w tym poziomu zatrudnienia, nie jest możliwe. Przypominał, że w Zagłębiu Ruhry pierwsze decyzje dotyczące tej branży zapadły w 1956 r. Teraz kopalń już tam nie ma, ale nadal są problemy społeczne.

Obecne badania IBS mogą dać odpowiedzi na wiele pytań, które zadają sobie mieszkańcy województwa śląskiego. Piotr Lewandowski, prezes IBS, w rozmowie z Newseria Biznes podkreślał, że sprawna transformacja Śląska będzie jednak możliwa tylko wtedy, kiedy zostanie zaplanowana dobrze, z wyprzedzeniem i przy współudziale wszystkich zainteresowanych stron.

– Potrzeba współpracy na różnych poziomach administracji publicznej. Po pierwsze, potrzebna jest inicjatywa centralna, żeby ludzie na Śląsku wiedzieli, jak długo jeszcze górnictwo będzie działać i jak ma wyglądać ta ścieżka. Po drugie, potrzebny jest poziom wojewódzki, który będzie koordynował działania pomiędzy różnymi powiatami. Niezbędne jest też zaangażowanie lokalne, bo transformacja nie może zostać przeprowadzona odgórnie. Ludzie w poszczególnych miastach na Śląsku muszą być zaangażowani i akceptować kierunek zmian – mówi w rozmowie z agencją.

Jego zdaniem zmiany w polskiej energetyce i górnictwie i tak są już spóźnione o co najmniej 20 lat.

Zagrożenia i możliwości
Zdaniem IBS dekarbonizacja Śląska pociągnie za sobą głębokie przekształcenia na rynku pracy, co dla pracowników będzie wiązać się zarówno z zagrożeniami, jak i nowymi możliwościami. Jak pokazuje ubiegłoroczny raport IBS, w latach 2015-2040 przy realizacji ambitnej polityki klimatycznej liczba miejsc pracy w górnictwie zmniejszy się o 50 tys. Nie oznacza to, że tyle osób straci pracę, bo do 2040 roku 53 tys. górników odejdzie z sektora w sposób naturalny, czyli na emeryturę. Szanse na znalezienie nowego zatrudnienia pracownicy kopalń mają m.in. w sektorach przetwórstwa przemysłowego, transportu czy budownictwa. Bardziej skomplikowana jest sytuacja górników z niższym wykształceniem – w ich przypadku znalezienie atrakcyjnej pracy poza kopalnią może wiązać się z koniecznością zdobycia dodatkowych kwalifikacji.

Szef IBS wyliczył w rozmowie z agencją, że obecnie w województwie śląskim ok. 30 proc. zatrudnienia jest właśnie w przemyśle i tylko co piąte spośród tych miejsc pracy jest w sektorze górniczym. To oznacza, że znakomita większość jest zatrudniona gdzie indziej, np. w branży motoryzacyjnej czy chemicznej. To właśnie praca w branży motoryzacyjnej czy w budownictwie jest przez górników postrzegana jako dobra alternatywa.

Jako główny kierunek poszukiwania nowej pracy górnicy wskazują sektor wydobywczy niezwiązany z węglem (20 proc.), transport (14,9 proc.) i branżę motoryzacyjną (14,8 proc.). Średnio co dziesiąty (10,7 proc.) wskazał też na energetykę odnawialną – wynika z badania przeprowadzonego w zeszłym roku przez IBS. Najważniejszymi kryteriami przy wyborze nowego miejsca pracy są wysokość wynagrodzenia i stabilność zatrudnienia.

„Wynagrodzenia w takich sektorach jak transport czy motoryzacja są zdecydowanie niższe niż w górnictwie. Prawie połowa górników zdecydowanie nie wyraża zgody na pracę za wynagrodzenie mniejsze, niż otrzymują w kopalni. Tylko co czwarty byłby skłonny podjąć pracę poza górnictwem z wynagrodzeniem niższym o około 250 zł. Nieliczni byliby skłoni obniżyć swoje wynagrodzenie maksymalnie o 750 zł” – informuje Newseria Biznes. 

Poniżej kwalifikacji
Z kolei z badań przeprowadzonych przez zespół prof. Marka Szczepańskiego z Uniwersytetu Śląskiego wynika, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zmienił się poziom wykształcenia górników. Za czasów rządu Jerzego Buzka przeważali w tej grupie ludzie z wykształceniem zawodowym, a także z podstawowym oraz podstawowym niepełnym. Teraz to osoby z wykształceniem średnim, a nawet wyższym, pracujące poniżej swoich kwalifikacji.

– Za czasów reformy Buzka i Steinhoffa zastosowano eksperymentalne, bezwarunkowe odprawy jednorazowe. Tylko w oparciu o ten instrument z górnictwa odeszło 30 tys. osób. To miało swoje wady i zalety. Wartością było to, że ulice nie spłynęły krwią, jak to miało miejsce w Wielkiej Brytanii. I to trzeba docenić. Odprawy były spore. W ostatniej fazie 55 tys. zł brutto. Chętnie posłuchałbym opinii niepolitycznych komentatorów na temat tego, co z ludźmi, którzy według prognoz KE mają odejść z branży. Młodych, lepiej wykształconych da się szybko przekwalifikować. Trzeba zadbać o tych starszych i ich rodziny – komentował badania dla Trybuny Górniczej prof. Marek Szczepański.

Na przełomie lat 1989-1990 na Śląsku mieliśmy niemal 400 tys. górników. Wśród nich oczywiście byli także bokserzy, piłkarze, sztangiści, hokeiści na kopalnianych etatach, ale niemniej była to nadal monstrualna wręcz grupa. Kiedy do tego doliczyć rodziny, kooperantów górnictwa – to według bardzo ostrożnych wyliczeń z węgla żyło tutaj 750-800 tys. osób! Dzisiaj to 80 tys. samych tylko górników, czyli pięć razy mniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Waży 140 kg i pracuje pod ziemią. Poznaj historię siłacza z kopalni Halemba

Od najmłodszych lat imponowali mu zawodnicy o potężnej budowie ciała i sile. Miał warunki fizyczne, więc zabrał się za treningi.

„Gdzie diabeł mówi dobraNOC!”, czyli Noc Muzeów w Muzeum Śląskim

Już 16 maja, w ramach kolejnej edycji Nocy Muzeów, Muzeum Śląskie otworzy swoje podziemia dla zwiedzających w godzinach 18.00–00.00. Pod hasłem przewodnim „Gdzie diabeł mówi dobraNOC!” instytucja przygotowała bogaty program, który umożliwi nie tylko zwiedzenie wystaw, ale także uczestnictwo w wyjątkowych wydarzeniach, które zainteresują zarówno dzieci, jak i dorosłych.

W kopalniach Sobieski i Janina odbyła się akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku

W zakładach Południowego Koncernu Węglowego - we współpracy z Fundacją DKMS - zorganizowano akcję rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Fundacja zwróciła się do spółki z prośbą o przeprowadzenie akcji w związku z poszukiwaniem dawcy dla mieszkanki Jaworzna chorej na białaczkę.

W czwartek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,39 zł za litr, diesel - 6,92 zł za litr

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,39 zł, benzyny 98 - 6,98 zł, a oleju napędowego - 6,92 zł. Oznacza to wzrost cen maksymalnych wszystkich rodzajów paliw względem środy.