Spór: spotkanie z mediatorem w JSW

fot: ARC

Inwestycje i wzrost wydajności pracy metodą na walkę z nadciągającą konkurencją...

fot: ARC

W obecności mediatora Jerzego Nowaka zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz przedstawiciele związków zawodowych spotkali się w środę (11 kwietnia) na negocjacjach. Spotkanie odbyło się w siedzibie JSW.

Jak dowiedział się portal górniczy nettg.pl rozmowy rozpoczęły się o godz. 10 i trwały pięć godzin. Ustalono na nich kwestie techniczne, terminy kolejnych spotkań oraz regulamin negocjacji, którego jeden z zapisów dotyczy zakazu komentowania ich przebiegu w mediach.

Ponadto strony przedstawiły swoje stanowiska w sprawie toczących się sporów zbiorowych. Przypomnijmy, że związki zawodowe działające w JSW są przeciwne wprowadzeniu nowych umów dla pracowników zatrudnianych po 15 lutego br. oraz postulują 7 proc. wzrost wynagrodzeń.

W pierwszym etapie negocjacji, prowadzonych w ramach sporu zbiorowego, ma zostać omówiona kwestia nowych wzorów umów o pracę.

Prawdopodobnie kolejna tura negocjacji odbędzie się w przyszły czwartek (19 kwietnia).

Jerzy Nowak na mediatora został wyznaczony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.