NBP: pocieszające dane o spadku bezrobocia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród problemów zauważono też wysoki poziom bezrobocia wśród młodzieży i jakość administracji publicznej i infrastruktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dane z rynku pracy za IV kw. 2013 r. zdają się sugerować początek tendencji spadkowej stopy bezrobocia - wynika z opublikowanego w środę (19 marca) raportu NBP o sytuacji na rynku pracy. Wskazano też, że ożywienie gospodarcze nie skutkuje na razie wyraźnym wzrostem płac.

"W IV kw. 2013 r. miary stopy bezrobocia obniżyły się zasadniczo, po raz pierwszy od 2009 r. Stopa bezrobocia BAEL, po wyeliminowaniu sezonowości wyniosła 10,1 proc. (sa). Także stopa bezrobocia rejestrowanego spadła do 13,2 proc. (sa). Dane te zdają się sugerować początek tendencji spadkowych w bezrobociu" - napisano w raporcie NBP.

Dodano, że "liczba osób bezrobotnych spadła w ujęciu rocznym o ok. 57 tys. osób co jest zmianą znaczącą (ok. 3 proc. populacji osób bezrobotnych wg BAEL) i potwierdza tezę o wygasaniu tendencji wzrostowej obserwowanej przez osiem kolejnych kwartałów". "Choć na przeciwną tendencję wskazują dane z rejestrów urzędów pracy (przyrost liczby osób bezrobotnych rdr o ok. 19 tys., tj. 0,9 proc.), to jest skutkiem relatywnie wysokiej bazy z pierwszej połowy 2013 r. W ujęciu kwartalnym liczba zarejestrowanych osób bezrobotnych obniżyła się aż o 37 tys. (1,7 proc. kdk sa) przy spadku o +zaledwie+ 21 tys. osób bezrobotnych wg definicji BAEL" - podano.

W raporcie NBP zaznaczono, że udział sektora usługowego w całkowitym zatrudnieniu stanowi blisko 3/5 i nadal rośnie.

"Systematyczne zwiększanie udziału usług, charakteryzujących się relatywnie łagodniejszymi dostosowaniami zatrudnienia aniżeli pozostałe sektory, oddziałuje stabilizująco na całą gospodarkę. Tym samym w fazie ożywienia wzrost zatrudnienia następuje już przy relatywnie niższym tempie wzrostu gospodarczego" - napisano.

"Niemniej jednak to przemysł charakteryzujący się relatywnie wysokim udziałem eksportu oraz dużych podmiotów będzie najprawdopodobniej stanowił główne źródło wzrostu zatrudnienia w najbliższych kwartałach" - dodano.

W raporcie NBP napisano też, że "roczna dynamika wynagrodzeń w całej gospodarce zmniejszyła się w IV kw. 2013 r. wskazując, że ożywienie nie skutkuje na razie wyraźnym wzrostem płac, ale obserwowane są wahania związane z jednorazowymi zwiększonymi wypłatami". Jednocześnie, przy stosunkowo szybszym wzroście dynamiki wydajności pracy, dynamika ULC (jednostkowe koszty pracy - PAP) w ostatnim kwartale wyraźnie obniżyła się" - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.