Natychmiastowe sankcje powstrzymają rosyjską agresję

1628152252 arakprezespiezdj

fot: materiał prasowy

Odejście od tradycyjnych paliw będzie kosztować 890 mld zł w ciągu najbliższych dekad, ale utrzymywanie status quo do roku 2040 wiązałoby się z kosztami sięgającymi 1,064 bln zł - mówi Piotr Arak

fot: materiał prasowy

- Tylko natychmiastowe sankcje powstrzymają rosyjską agresję, choć Europę będzie to kosztowało wyższą inflację i osłabienie walut - powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak. Zauważył, że pojawiły się doniesienia z Niemiec o zatrzymaniu procesu certyfikacji Nord Stream 2.

Dyrektor PIE wskazał, że konsekwencje gospodarczych sankcji odczuje cała Europa, ale w aktualnej sytuacji jest to jedyny skuteczny sposób na powstrzymanie dalszej eskalacji konfliktu na wschodzie. Ocenił, że rzeczywista skala reakcji państw Unii Europejskiej i USA na rozpoczęcie konfliktu z Ukrainą są wciąż niewiadomą, jednak - jak pokazuje historia - natychmiastowe i mocne reakcje są dziś koniecznością. Przypomniał też, że w 2014 r. zachodnie sankcje powstrzymały ofensywę wojskową Rosji na Ukrainę i mocno uderzyły w rosyjską gospodarkę. Efektem - jak zaznaczył - jest spowolnienie jej wzrostu gospodarczego, który od tego czasu rósł tylko o 0,3 proc. rocznie, podczas gdy średnia światowa to 2,3 proc. rocznie.

Według Araka, skuteczne sankcje gospodarcze Zachodu powinny dotknąć czterech kluczowych obszarów.

- Pierwszy obszar to - jak wskazał - ograniczenie możliwości przejmowania przez rosyjski kapitał przedsiębiorstw w państwach UE. Po zdecydowanym wzroście cen gazu firmy powiązane z rosyjskimi oligarchami np. EuroChem Group AG rozpoczęły próby przejęcia przedsiębiorstw azotowych. Walcząc z Putinem trzeba ograniczyć kleptokrację jego reżimu - powiedział. Dodał, że najbogatsi Rosjanie są dziś jednymi z największych beneficjentów sytemu rajów podatkowych: w rajach podatkowych ich majątek sięga około 47 proc. PKB Rosji.

- Drugi obszar, to odcięcie Rosji od systemu SWIFT - jednej z najważniejszych instytucji finansowych na świecie, pośredniczącej w realizacji 14 mln operacji dziennie. Banki bez dostępu do SWIFT są pozbawione możliwości działania na międzynarodowych rynkach - wyjaśnił.

Trzecim obszarem sankcji - według szefa PIE - jest zatrzymanie wymiany handlowej z Rosją. Przypomniał, że po podpisaniu porozumień mińskich w 2014, Unia Europejska zapowiadała embargo na handel w wybranych produktach w momencie złamania postanowień. - Skuteczne sankcje objąć powinny sektor maszynowy oraz produkcję elektroniki stanowiące ok. 28 proc. łącznego importu Rosji (w 2019 ponad 67 mld dol.) - powiedział. Dodał, że kolejne 11 proc. rosyjskiego importu stanowią auta oraz części samochodowe. W jego ocenie wstrzymanie wymiany handlowej w tych kategoriach będzie bardzo dotkliwe dla Rosji.

Arak powiedział, że skutki znaczących sankcji odczują wszystkie państwa Unii. Silniejsze sankcje wymagałyby ograniczenia importu surowców energetycznych oraz metali - stanowią one ok. 60 proc. eksportu Rosji. - Alternatywnym dostawcą gazu ziemnego dla Europy teoretycznie mogą być Stany Zjednoczone - wskazał. Zauważył jednak, że wymaga to znacznego rozwinięcia zdolności eksportowych tego państwa, a bieżące prognozy amerykańskiej agencji ds. energii EIA wskazują, że w horyzoncie roku możliwe będzie zaspokojenie 2 proc. dziennej konsumpcji UE. Już dzisiaj pojawiły się pierwsze doniesienia ze strony administracji niemieckiej o zatrzymaniu procesu certyfikacji Nord Stream 2 - dodał.

W związku z zaostrzającym się konfliktem rosyjsko-ukraińskim rząd Niemiec wstrzymał w środę do odwołania proces zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2.Budowa biegnącego po dnie Bałtyku dwunitkowego gazociągu liczącego 1230 kilometrów długości została ukończona we wrześniu ub. roku. Przy pełnej przepustowości podwoiłby bezpośrednie możliwości eksportu gazu z Rosji do Niemiec do 110 mld metrów sześciennych rocznie.

Czwartym obszarem sankcji na Rosję - według Araka - będzie odcięcie dostępu do zachodnich technologii, co oznacza problem dla funkcjonowania wielu firm i instytucji.

- Trzeba oczywiście pamiętać, że konsekwencje konfliktu dla Polski oraz całej Unii Europejskiej to większy kryzys podażowy, szczególnie energetyczny. To przekłada się na ryzyko wyższej inflacji, a w naszym regionie może dojść do osłabienia walut w regionie - powiedział. W ocenie dyrektora PIE, taka sytuacja może wymusić dalsze podnoszenie stóp procentowych do wyższych poziomów niż dotychczas planowano. - Polska jest następna na liście Putina. Jest to powód, dla którego koszty ekonomiczne sankcji dla polskiej gospodarki oraz dla Zachodu mniej istotne. Bez ich poniesienia zagrożona jest przyszłość naszego kraju. Jeżeli my, czyli Zachód, nie będziemy w stanie płacić odczuwalnej ceny za niepodległość Ukrainy, to tę walkę przegramy - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.