Kryzys paliwowy w Rosji dzieli kraj na pół. Moskwa jeszcze nie płacze
Rosja w lipcu 2026 r. mierzy się z najgłębszym kryzysem paliwowym od 30 lat. Ataki ukraińskich dronów na rafinerie, racjonowanie i kolejki objęły 78 z 83 regionów. W samej Moskwie zbiorników nie brakuje, ale reszta kraju płaci za to rekordowymi cenami i brakiem benzyny na stacjach. Kryzys dzieli Rosję na „strefę uprzywilejowaną” i „strefę niedoboru”.