Narastający w skali całego społeczeństwa problem narkomanii w sposób naturalny przenosi się w sferę stosunków pracy

fot: Maciej Dorosiński

Podawanie zarobków w górnictwie na podstawie wyliczenia średniej budzi często kontrowersje, bo jest ono zawyżane przez wysokie płace zarządu i dozoru

fot: Maciej Dorosiński

Według danych Wyższego Urzędu Górniczego, w latach 2012-2017 w polskim górnictwie wydarzyło się 11 wypadków spowodowanych nadużyciem alkoholu. W ich wyniku 10 osób poniosło śmierć. W tym samym okresie odnotowano 68 zgonów naturalnych. Czy niektóre z nich mogły być spowodowane nadużyciem innych niż alkohol środków odurzających? Nie jest to wykluczone.

Do jednego ze śląskich zakładów pracy jeden z zatrudnionych przyszedł na poranną zmianę w samym tylko podkoszulku, mimo że temperatura na dworze przekraczała minus 10 st. C. W innym służby bhp odnotowały przypadek pracownika, z którym koledzy z brygady nagle stracili kontakt. Nieprzytomnemu mężczyźnie pomocy udzieliły zakładowe służby ratownicze, po czym został zabrany przez pogotowie. Koledzy z brygady bardzo dziwili się całej tej sytuacji, bo jak opowiadali, przez pierwsze trzy godziny dniówki górnik pracował niczym automat. Te objawy mogły wskazywać na działanie środka odurzającego innego niż alkohol. Ale czy naprawdę tak było, tego do dziś nie wiadomo. Nie ma bowiem jednoznacznych danych dotyczących wpływu używania środków odurzających na wypadkowość, zarówno w górnictwie, jak i w innych dziedzinach gospodarki. 

Gdzie tu jest prawo?
Przystąpienie do czynności służbowych pod wpływem środków odurzających stanowi wykroczenie z artykułu 70 kodeksu wykroczeń. Pytanie tylko, jak podejrzanego pracownika sprawdzić na tę okoliczność? O ile badania alkomatami w polskich zakładach są przeprowadzane, o tyle wykonywanie testów na obecność innych środków należy do rzadkości. Tu wchodzą w grę nie do końca spójne przepisy prawa. Pracodawca, który zmusi pracownika do wykonania badania narkotestem, musi liczyć się z konsekwencjami takiego postępowania w sądzie. W takim przypadku nie działają bowiem przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Niektóre zakłady górnicze w umowie o pracę zawierają klauzulę, że pracownik zgadza się na poddanie się testom na okoliczność spożycia alkoholu czy narkotyków. Zdaniem większości prawników nie mają one żadnej wiążącej mocy prawnej, a na dodatek pracownik może taką zgodę w dowolnej chwili wypowiedzieć. Oczywiście pracodawca ma zawsze możliwość wezwania na miejsce policji, która ma prawo przeprowadzić badania, ale jeśli okaże się, że testy wykluczą odurzenie narkotykowe, pracodawca może skończyć w sądzie. Taka sytuacja jest wielce prawdopodobna. Dostępne na rynku testy wykrywają zaledwie kilka rodzajów narkotyków.

Jak wskazuje Marek Ksol, lekarz specjalista z dziedziny psychiatrii, istnieje mniej więcej 150 gatunków halucynogenów roślinnych. Zaliczamy do nich sfermentowane rośliny i wiele alkaloidów: nikotynę, morfinę, heroinę, kodeinę i kokainę.

– Alkaloidy są substancjami czynnymi we wszelkiego typu używkach roślinnych. Trwające przez ponad półtora wieku badania pozwoliły na poznanie ponad sześciu tysięcy różnych alkaloidów – wskazuje. 

Substancje psychoaktywne!
Jednak najczęściej stosowanymi środkami odurzającymi, zwłaszcza wśród młodych Polaków, są dopalacze. Nie znajdują się one na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Aplikowanie ich ma na celu wywołanie w organizmie jak najwierniejszego efektu działania typowych narkotyków. O ile wykrycie w organizmie takich substancji jak kokaina, marihuana, morfina, heroina, haszysz czy ecstasy, możliwe będzie za pomocą specjalistycznych testów, to ujawnienie faktu zażycia dopalaczy jest praktycznie wykluczone.

Narastający problem narkomanii w sposób naturalny przenosi się w sferę stosunków pracy. Czas zatem na stworzenie programu, który pomógłby skutecznie zwalczać zjawisko narkomanii w górnictwie i innych zakładach przemysłowych w zgodzie z prawem. Inicjatywę gotowi są poprzeć m.in. lekarze, psycholodzy i terapeuci z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej-Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku.

– Chcemy wyjść z szeroko rozumianą profilaktyką. Jest już gotowy zarys problematyki, którą możemy poruszyć, a także osoby do prowadzenia zajęć z przedstawicielami pracodawców – przyznaje Joachim Foltys, dyrektor ds. promocji i rozwoju w rybnickim szpitalu.

Lekarze, psycholodzy i prawnicy zgodnie podkreślają, że uzależnienie to problem tak medyczny, jak i społeczny. Błędem jest więc zakładanie, że rozpoznawanie, leczenie i profilaktyka to sprawa jedynie służby zdrowia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.