Należy optować za rozwiązaniem, które nie pozbawi szans krajów mających specyficzną pozycję rozwojową jak Polska

fot: Krystian Krawczyk

Rynek samochodów ciężarowych zwiększył się o 51,9 proc. rdr, a autobusów skurczył się o 4,2 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Stan jakości powietrza w Polsce w dalszym ciągu należy do najgorszych w Europie. O ile w przypadku zapobiegania skutkom niskiej emisji podejmowane są działania takie jak programy Czyste Powietrze i Mój Prąd, to zanieczyszczenia pochodzące z transportu ciągle są tematem mocno zaniedbanym przez rząd. Rozwiązanie tego problemu może być bardzo kosztowne.

– Komisja Europejska zażądała od Polski wyjaśnienia przyczyn braku poprawy jakości powietrza w odniesieniu do wymogów dyrektywy NEC, która określa wymagane wielkości redukcji takich zanieczyszczeń jak: tlenki azotu, niemetanowe lotne związki organiczne, dwutlenek siarki, amoniaku oraz pyły drobne. KE zarzuciła brak transpozycji tej dyrektywy do prawa krajowego, uchybienia w procedurach transgranicznych i wezwała do niezwłocznego usunięcia tych uchybień pod groźbą kolejnego pozwu przeciwko Polsce. Mamy na to dwa miesiące – podkreśla Janusz Steinhoff, b. wicepremier i ekspert BCC. 

Potrzebna poważna reforma
Dodaje, że dużym i zaniedbywanym problemem w Polsce są zanieczyszczenia pochodzące z transportu. Przepisy dotyczące Stref Czystego Transportu wymagają poważnej reformy, w tym szerszego upoważnienia samorządów do bardziej restrykcyjnych działań naprawczych.

Także Polski Alarm Smogowy sygnalizuje, że w najnowszym projekcie ustawy o elektromobilności Ministerstwo Klimatu i Środowiska odrzuciło wszystkie zmiany związane z wprowadzeniem w miastach Stref Czystego Transportu (SCT), których celem było wyposażenie samorządów w skuteczne narzędzie do walki z emisją zanieczyszczeń z aut.

– Wprowadzenie legislacji reformującej przepisy o SCT w miastach rząd zapowiedział w Krajowym Planie Odbudowy na IV kwartał 2021 r. Działanie ministerstwa idzie wbrew ogłoszonej polityce    państwa. Komisja Europejska zapowiedziała działania związane z przekroczeniami poziomu zanieczyszczenia komunikacyjnego w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie. Działanie resortu klimatu odbiera tym miastom możliwość walki ze smogiem komunikacyjnym – informuje Piotr Siergiej, rzecznik prasowy PAS.

Tymczasem, jak informuje Forum Energii, prace nad Europejskim Zielonym Ładem przyspieszają. Głównym narzędziem realizacji nowych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE będzie pakiet Fit for 55. Jednym z jego kluczowych elementów będzie wsparcie redukcji emisji CO2 z budynków i transportu.

Niewygodna debata
„Dla Polski ta debata będzie niewygodna, bo na przestrzeni trzech dekad zanieczyszczenia nie tylko nie zmalały, ale w transporcie bardzo wzrosły. To skutkuje fatalną jakością powietrza w Polsce. Nadrabianie zaległości, konieczne nie tylko z powodów klimatycznych, ale także ze względu na niezbędną modernizację przestarzałej infrastruktury i poprawę jakości powietrza, będzie wyzwaniem. Ma w tym pomóc wprowadzenie opłat za emisje. W najnowszym opracowaniu Forum Energii przedstawia propozycję działań, które pomogą zinternalizować koszty zewnętrzne emisji w sposób łagodny, stopniowy i akceptowalny społecznie” – czytamy w analizie Forum Energii autorstwa dr Joanny Maćkowiak-Pandery, dr Sonii Buchholtz i Tobiasza Adamczewskiego.

Eksperci przypominają, że zgodnie z przyjętym w grudniu 2020 r. unijnym celem 55 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych Polska do 2030 r. powinna zmniejszyć własne emisje o 44-51 proc. W nowej perspektywie finansowej UE na wsparcie realizacji tych celów Polska będzie mieć do dyspozycji 30 mld euro. 

Duże zaległości
Potrzebne są jednak zmiany w regulacjach dla budynków i w transporcie – inaczej ten cel będzie poza zasięgiem.

– Biorąc pod uwagę duże zaległości w polityce ogrzewania i w transportu, Polsce będzie stosunkowo łatwo osiągać duże redukcje emisji. Cel ochrony klimatu wpisuje się w rządowe priorytety poprawy jakości powietrza. Wymaga to jednak determinacji i sprawiedliwego podziału kosztów w społeczeństwie. Uwzględnienie kosztu emisji w cieple i transporcie jest pierwszym krokiem do tego, abyśmy zaczęli podejmować właściwe decyzje inwestycyjne. Każdego roku płacimy naszym zdrowiem za zanieczyszczone powietrze. Zmiany muszą być realizowane stopniowo i trzeba zaproponować działania wspierające mniej zamożnych przedstawicieli naszego społeczeństwa. Mechanizm też musi być sprawiedliwy w skali UE, bo nie w każdym kraju koszty tych zmian i punkt wyjścia będą takie same. Nowe regulacje mogą wejść w życie od 2026 r., a więc będzie czas, żeby się do nich przygotować – przekonuje dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii.

Eksperci podkreślają, że dotychczasowe doświadczenia nie pozostawiają wątpliwości, że najskuteczniejszą metodą mobilizowania konsumentów do inwestowania w niskoemisyjne technologie, a producentów do ich oferowania – są bodźce cenowe. Oznacza to, że dla wyrównywania szans i zwiększenia atrakcyjności czystych technologii w budownictwie i transporcie konieczne jest pokrywanie pełnych kosztów emisji CO2 w produkcji energii. Takie podejście jest już stosowane w innych sektorach – płacimy za ścieki, emisje w przemyśle i elektroenergetyce, produkcję odpadów. Walka o czyste środowisko staje się coraz ważniejsza.

Propozycja Forum Energii dotycząca wprowadzenia mechanizmu wyceny kosztu emisji w budynkach i transporcie skonstruowana jest w taki sposób, aby nie skutkowała pogłębieniem nierówności społecznych.

– Od wyceny kosztów emisji w budynkach i transporcie nie uciekniemy. Jeżeli chcemy poprawić jakość powietrza i zmniejszyć oddziaływanie na klimat i środowisko, należy optować za rozwiązaniem, które, mobilizując do transformacji, nie pozbawi szans krajów ze specyficzną pozycją rozwojowej, jak Polska. Dobrze skonstruowany mechanizm redystrybucji będzie bardzo zwiększał szanse na osiągnięcie celu pośredniego w 2030 r. – przekonuje dr Sonia Buchholtz, współautorka analizy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.