Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Najpierw wniosek, a potem rozmowa o nowej roli węgla

fot: Maciej Dorosiński

- Odnoszę wrażenie, że dzisiaj sytuacja zaczyna przypominać tę z 2014 roku - stwierdził Bogusław Hutek

fot: Maciej Dorosiński

Spotkanie pomiędzy stroną związkową i delegacją rządową dot. realizacji umowy społecznej i wniosku notyfikacyjnego – według wstępnych ustaleń – ma się odbyć w piątek, 11 marca. - Powinniśmy złożyć wniosek notyfikacyjny, a potem dopiero możemy usiąść do stołu i zacząć rozmawiać o roli węgla w nowej rzeczywistości, z którą mamy do czynienia po wybuchu wojny – powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.

Związkowiec odniósł się w ten sposób coraz liczniejszych głosów, że po agresji Rosji na Ukrainę trzeba zrewidować rolę węgla oraz całą politykę energetyczną Unii Europejskiej. Wiceprzewodniczący Frans Timmermans zapowiedział, że kraje planujące spalanie węgla jako alternatywy dla rosyjskiego gazu, mogą to robić zgodnie z celami klimatycznymi UE.

- Jeżeli chodzi o umowę społeczną, to w mojej opinii powinniśmy się kierować porzekadłem: lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Cała ta procedura jest daleko posunięta i za chwilę wniosek będzie złożony. Pilnujmy sobie tego, co z niemałym trudem wynegocjowaliśmy. Natomiast jeśli chodzi o zmianę w podejściu do węgla czy polityki klimatycznej, to bardzo dobrze, że Europa wreszcie otworzyła w tej sprawie oczy. Natomiast to na razie tylko słowa i deklaracje, nie wiadomo, czy pójdą za tym konkretne działania – wskazał lider górniczej „S”.

- Fakt, że Frans Timmermans, czy minister Anna Moskwa wypowiedzieli się w tej sprawie, na razie nic nie znaczy. W jakiekolwiek zmiany uwierzymy, kiedy zostaną podjęte realne działania - Unia Europejska odejdzie od systemu ETS, a banki dostaną zgodę na inwestowanie w instalacje węglowe. Tym bardziej, że jakby posłuchać dokładnie tych deklaracji, to wynika z nich, że węgiel mógłby zastąpić gaz jako paliwo przejściowe do 2050 roku. A co dalej? Na dodatek słychać też dokładnie przeciwne głosy – o tym, że teraz tym bardziej Europa powinna przyspieszyć dekarbonizację i szybciej rozwijać OZE. To skrajne podejścia, więc tym bardziej powinniśmy podchodzić do tego wszystkiego bardzo ostrożnie. Takie mówienie na razie nic nie kosztuje - powiedział Hutek.

- Moje stanowisko jako przewodniczącego górniczej „Solidarności” jest takie, że wniosek powinniśmy złożyć. Może w tej sytuacji UE szybciej go „klepnie” albo powie wprost, że umowa jest już nieaktualna, bo będziemy teraz opierali się na węglu. Natomiast póki co nie mamy nic oprócz umowy społecznej. Nawet premier Mateusz Morawiecki mówiąc o zastąpieniu rosyjskiego węgla mówił o imporcie z Australii, a nie o inwestycjach w polskie kopalnie, dzięki czemu można by zwiększyć krajowe wydobycie i wypełnić tę lukę – dodał związkowiec.

Wniosek notyfikacyjny, który ma trafić do Komisji Europejskiej, w minionym tygodniu został przesłany stronie związkowej. Jego złożenie to kolejny krok w realizacji umowy społecznej, która wyznacza ramy programu wygaszania branży górniczej. Umowa społeczna zawiera dokładny harmonogram wygaszania kopalń, a ostatnie zakłady mają fedrować do 2049 roku. W styczniu jednak pojawiły się informacje, że przygotowywane są analizy biorące pod uwagę skrócenie żywotności kopalń. Dlatego właśnie związkowcy wymogli na stronie rządowej, że wniosek notyfikacyjny przed jego złożeniem do KE zostanie im wcześniej pokazany.

- Ze wstępnej analizy dokumentu, który otrzymaliśmy wynika, że wszystkie zapisy są zgodne z umową społeczną – przekazał Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.