Górnictwo: Kopalnia ma wydać odpady z wyrobisk do końca listopada, nie są one niebezpieczne

fot: Maciej Dorosiński

Kontrola w ruchu Piast trwała od 9 do 15 listopada

fot: Maciej Dorosiński

Nadzór górniczy zakończył w środę, 15 listopada, kontrolę w ruchu Piast kopalni Piast Ziemowit. Dotyczyła ona w głównej mierze odpadów, które zostały zgromadzone w wyrobiskach zakładu. Doniesienie medialne, bazujące na nagraniu przekazanym przez jednego z górników, mówiły odpadach toksycznych i niebezpiecznych. Kontrola tego nie potwierdziła.

Wcześniej o braku niebezpiecznych odpadów pod ziemią zapewniała Polska Grupa Górnicza, do której należy kopalnia Piast-Ziemowit. Nadzór górniczy nakazał kierownictwu kopalni zakładu niezwłocznie usunąć odpady. Przedsiębiorca ma na to czas do 30 listopada.

Kontrola została przeprowadzona w dniach 9-15 listopada. Wykonali ją przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach. Na jej podstawie zapadły dwa rozstrzygnięcia.

- Generalnie nie doszło do sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa pracowników lub ruchu zakładu górniczego. W związku z tym nie wydano decyzji nakazującej wstrzymanie ruchu zakładu górniczego w części lub w całości. Natomiast stwierdzono pewne nieprawidłowości. Polegały one głównie na tym, że w wyrobiskach na poziomie 500 m na długości ok. 740 metrów nagromadzone były zbędne materiały, odpady o charakterze bytowym, zbędne elementy np. obudowy i trochę złomu. Zbędne materiały znajdowały się także w wyrobiskach na poziomie 650 m, tu jednak było one na znacznie krótszym odcinku liczącym ok. 50 m długości. W związku z tym wydano decyzję, która nakazał bezzwłoczne usunięcie materiałów zalegających w wyrobiskach – wyjaśnił w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie Roman Sus, dyrektor OUG w Katowicach.

Dodał, że w czasie kontroli nie odnaleziono odpadów toksycznych.

- W wyrobiskach na poziomie 500 stwierdzono obecność pojemników po środkach chemicznych, smarach lub olejach. To są substancje, które w każdym z tych przypadków były dopuszczone do stosowania na dole, aczkolwiek pojemniki te powinny być niezwłocznie wydane na powierzchnię – zaznaczył dyrektor Sus.

Ponadto kontrolą objęto sześć tam izolacyjnych – pięć na poziomie 500 i jedną na poziomie 650.

- Sprawdzono je pod kątem stanu technicznego, ponieważ doszły do nas sygnały, że w wyrobiskach otamowanycych również składowane są odpady. Kontrola tam wykazała, że są one w prawidłowym stanie technicznym. Z kolei kontrola stanu atmosfery kopalnianej przed tymi tamami nie wykazała nieprawidłowości. Pobrano także do analizy chemicznej próby powietrza zza obmurza tych tam. Jednocześnie w czasie kontroli nie stwierdzono, aby wyrobiska na poziomie 500, jak i 650 były zawodnione – wyjaśnił przedstawiciel nadzoru górniczego.

Dyrektor Sus określił także termin, w jakim przedsiębiorca musi pozbyć się nagromadzonych odpadów.

 - Każda decyzja wydana w trybie ustawy Prawo geologiczne i górnicze powinna być wykonywana bezzwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki. Rzeczą oczywistą jest, że to wymaga trochę czasu, żeby zorganizować środki transportu do tego, aby te odpady zostały wydane. Określiłem wstępny termin, do którego jest zobowiązany kierownik ruchu zakładu górniczego, na 30 listopada br. Nie oznacza to jednak, że do tego czasu te wszystkie odpady zostaną usunięte. To wszystko jest bowiem uzależnione od systemu transportu. Ważne jest jednak to, aby te pracy były wykonywane systematycznie i podjęte bezzwłocznie – powiedział dyrektor katowickiego OUG.

Nadzór górniczy oczywiście ma prawo wykonać ponowną kontrolę. Tę zapowiedział już dyrektor Sus.

- Planuję, że sprawdzimy, w jaki sposób została zrealizowana decyzja lub na jakim etapie realizacji ona jest – stwierdził.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów. 

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.