Na świecie magazynów energii przybywa, ale to nadal kropla w morzu potrzeb

fot: Materiały prasowe

Warto pamiętać, że na rynku istnieje wiele różnych modeli „solarów” – odróżnia je nie tylko marka, ale przede wszystkim parametry techniczne

fot: Materiały prasowe

 Całkowita pojemność magazynów bateryjnych na świecie przekroczyła 18 GWh. Przewiduje się, że do 2025 r. wzrośnie nawet 13-krotnie, czyli do poziomu ok. 230 GWh. Czy znaleźliśmy już Świętego Graala energetyki? Naukowcy twierdzą, że mimo pojawiających się coraz to lepiej rokujących technologii, nadal jesteśmy na początku drogi. Obecnie magazynowanie energii z OZE jest przede wszystkim bardzo drogie. A na pewno droższe niż wyprodukowanie prądu z węgla czy gazu, czyli dotychczasowego magazynu – paliw kopalnych, które odchodzą do przeszłości.

Już dzisiaj na bazie standardowych komponentów budowane są magazyny energii o mocy kilkudziesięciu czy nawet ponad 100 MW. To zarówno magazyny wielkoskalowe, zintegrowane, które przejmują funkcję zarządzania efektywnością zużycia energii, jak też domowe. Tych ostatnich już teraz na rynku niemieckim jest 200 tysięcy. Także w Polsce stały się ostatnio bardzo modne, jako uzupełnienie domowej instalacji fotowoltaicznej. Największy potencjał związany z magazynowaniem energii na dużą skalę mają magazyny bateryjne litowo-jonowe. 

Do sukcesu bardzo daleko
Waldemar Szulc z Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie podkreśla, że wszyscy o tym Świętym Graalu opowiadają, niektórzy też już budują, ale do sukcesu jeszcze bardzo daleko.

– Niedawno Niemcy pochwalili się magazynem o mocy 200 MW i pojemności 200 MWh. Te aktualnie największe magazyny na świecie – wystarczą zaledwie na mniej niż kwadrans zasilania miasta wielkości Warszawy. Dopóki nie będzie naprawdę wielkiej rewolucji technologicznej na miarę Nagrody Nobla, to budowane magazyny w obecnie istniejących i opanowanych komercyjnie technologiach, nie mają szans zastąpić sterowalnej energetyki – mówi Szulc.

Największe magazyny bateryjne – o pojemności ok. 180 MW – zbudowała w Australii firma Tesla. Kolejne, nieco mniejsze, powstają i są uruchamiane w USA i w Europie, zaś nowe projekty zakładają otwarcie magazynów o pojemności jeszcze większej niż 180 MW. Magazyny Tesli można porównać do wielkiej liczby połączonych ze sobą powerbanków – urządzeń wykorzystywanych na co dzień np. do podładowania telefonu.

Z tej technologii skorzystała PGE. Na początku roku uruchomiła w Rzepedzi na Podkarpaciu pierwszy w kraju magazyn energii z wykorzystaniem modułów powerpack Tesli. Instalacja o mocy ok. 2,1 MW i pojemności 4,2 MWh została zaprojektowana w celu wspierania niezawodności lokalnej sieci dystrybucyjnej.

– To pierwsza inwestycja w Europie Środkowej i Wschodniej, wykorzystująca rozwiązania modułowe Tesli w lokalnej sieci elektroenergetycznej. Zastosowane rozwiązanie zapewni elastyczną pracę systemu elektroenergetycznego i zwiększy możliwości przyłączania OZE. Zgodnie z nową Strategią Grupy PGE, do 2030 roku planujemy budowę co najmniej 800 MW nowych magazynów energii. Jeszcze w tym roku składamy wniosek o określenie technicznych warunków przyłączenia do sieci magazynu energii elektrycznej w Żarnowcu o mocy 205 MW i pojemności 820 MWh – mówił podczas otwarcia magazynu Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE.

Z kolei w Bydgoszczy, Zielonej Górze, Gubinie, Pogorzelicy i Opalenicy Enea Operator instaluje prototypowe magazyny energii. Każda z instalacji powstaje w oparciu o inną technologię, dzięki czemu będzie możliwe sprawdzenie ich funkcjonalności w praktyce. Pierwszy z magazynów – w Bydgoszczy – przeszedł już odbiór techniczny.

– Rozwój magazynów energii jest ważnym elementem transformacji i wsparciem w efektywnym wykorzystaniu OZE. Energetyka odnawialna, także rozproszona, będzie odgrywała coraz większą rolę w miksie energetycznym. Zainteresowanie mikroinstalacjami fotowoltaicznymi pokazało, że częścią tej przyszłości są prosumenci i energetyka obywatelska, dlatego ważny jest rozwój lokalnych magazynów energii w sieciach niskiego napięcia – mówi Paweł Szczeszek, prezes Enei. 

Pięć nowych technologii
Zastosowanie pięciu różnych technologii to tak naprawdę poszukiwanie optymalnego rodzaju magazynu energii lub najlepszej konfiguracji magazynów dla specyfiki sieci na danym obszarze. Magazyn energii w Gubinie wyposażony będzie w elektryczne kondensatory dwuwarstwowe (EDLC), w Pogorzelicy – w litowo-jonowe (LIC), w Opalenicy – w baterie litowo-żelazowo-fosforowe (LFP), w Zielonej Górze – w baterie litowo-tytanowe (LTO), a w Bydgoszczy – w baterie ołowiowo-kwasowe typu VRLA.

Także Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło przedsięwzięcie „Magazynowanie energii elektrycznej”, które daje impuls do rozwoju innowacyjnej technologii, którą w ciągu trzech lat opracują polscy przedsiębiorcy. Budżet projektu, finansowanego z Funduszy Europejskich w ramach Programu Inteligentny Rozwój, wynosi 12,9 mln zł. Projekt ma umożliwić rozwiązanie problemu znacznego zapotrzebowania na magazynowanie energii dla zastosowań domowych i przemysłowych, co spowodowane jest jej nierównomierną produkcją z OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.