Czechy: Węgiel będzie w dalszym ciągu potrzebny w wielu gałęziach przemysłu i może stać się gwarancją niezawodności i bezpieczeństwa energetycznego

fot: Kajetan Berezowski

Vladimír Budinský jest przekonany, że w ciągu najbliższych dwóch lat jego kraj nie zbuduje tylu stabilnych źródeł energii, aby zastąpić nimi węgiel

fot: Kajetan Berezowski

- Uważamy import 20 TWh energii elektrycznej w 2040 r. za ekonomiczne samobójstwo – komentuje Vladimír Budinský, wiceprzewodniczący Eurocoal, wiceprzewodniczący grupy ekspertów Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ oraz prezes Związku Pracodawców Przemysłu Górniczego i Naftowego Republiki Czeskiej.

Niedawno temu Daniel Beneš , prezes ČEZ przyznał, że wygórowane ceny uprawnień do emisji zamkną za dwa lata czeskie elektrownie węglowe.

Prezes ČEZ potwierdził ostrzeżenie znanego czeskiego biznesmena, szefa Sev.en Pavla Tykača, że od 2025 r. nie będzie już opłacało się produkować prądu z węgla ze względu na rosnące ceny uprawnień do emisji. Zatem te źródła, które obecnie dostarczają Czechom 40 proc. energii elektrycznej, zostaną zwyczajnie zlikwidowane.

W wywiadzie dla portal iUHLI.cz Vladimír Budinský, zapewnił, że w ciągu najbliższych dwóch lat jego kraj nie zbuduje tylu stabilnych źródeł energii, aby zastąpić nimi węgiel.

W 2022 r. 42 proc. energii elektrycznej i 55 proc. ciepła w Czechach pochodziło z węgla. Obecnie – jak wskazuje Budinský, ze względu na czas przygotowania, budowy i uruchomienia nowych niezawodnych źródeł energii węgiel jest dla Republiki Czeskiej niezastąpiony.

- Import 20 TWh w 2040 r. byłby samobójstwem gospodarczym dla Czech. Nie możemy polegać na imporcie energii elektrycznej. Dlatego Związek Pracodawców Przemysłu Górniczego i Naftowego Republiki Czeskiej negatywnie zaopiniował tego rodzaju plany. Uważamy je za gospodarcze samobójstwo dla Czech – zauważa Vladimír Budinský.

Zdaniem Związku rząd nie ma innego wyjścia, jak tylko stworzyć taką formę wsparcia energetyki węglowej, aby do momentu rozpoczęcia funkcjonowania przyszłych zamienników źródeł energii mogła ona funkcjonować bez przeszkód wspierając już istniejące źródła jądrowe.

- Dyskusja powinna dotyczyć tego, czy nie taniej jest przedłużyć pracę istniejących elektrowni węglowych i szybko budować nowe źródła jądrowe, zamiast powoli rozbudowywać energetykę jądrową i stawiać na rozbudowę tymczasowych mocy gazowych, metanowych. Z doświadczenia wynika, że żaden odpowiedzialny inwestor nie ryzykowałby tak niepewnej inwestycji bez 100 proc. gwarancji państwa – tak brzmi stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Górniczego i Naftowego Republiki Czeskiej.

Zdaniem ekspertów reprezentujących Związek Pracodawców Przemysłu Górniczego i Naftowego Republiki Czeskiej, konieczne są także negocjacje z Niemcami w sprawie wzmocnienia systemu przesyłowego do Czech. Na razie po stronie niemieckiej występuje tzw. wąskie gardło utrudniające ten proces i należy je usunąć.

- Tylko wtedy będziemy mogli wykorzystać nadwyżkę prądu z OZE z niemieckich źródeł, ale tylko w sytuacji, gdy wieje wiatr i świeci światło. Warunki tutaj nie są zbyt dobre. Z kolei, jeśli pozwolenie na emisję zostaną „ograniczone” do rozsądnej kwoty, wówczas elektrownie węglowe będą mogła działać do czasu uruchomienia nowych źródeł i będziemy mieli pewną energię. Cóż, ci, którzy chcą, szukają sposobów. Ci, którzy nie chcą, szukają powodów... – ucina Budinský.

- I nie łudźmy się, węgiel będzie w dalszym ciągu potrzebny w wielu gałęziach przemysłu, a jego złoża, odpowiednio zabezpieczone, mogą stać się gwarancją niezawodności i bezpieczeństwa energetycznego także w przyszłości – zaznacza.

Warto zauważyć, że Czesi nie postarali się wzorem Polski o derogacje dla rynków mocy, ani też nie zabiegali w Brukseli o wsparcie bloków węglowych w rynku mocy i wydłużenia korzystania z energetyki węglowej, jak uczyniły to m.in. Polska i Niemcy.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.