Na naszych oczach kurczy się węglowa energetyka, kolejne bloki są wyłączane z eksploatacji, a nowe już nie będą budowane

fot: PGE GIEK

W Elektrowni Rybnik trwa inwestycja

fot: PGE GIEK

Zakończono eksploatację bloków energetycznych nr 1 i 2 na węgiel kamienny w Elektrowni Rybnik, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Wyłączenie jednostek z użytkowania w ubiegłym tygodniu to efekt konkluzji BAT. Jest też drugi powód – polski przemysł powoli przestawia się na zieloną energię i nie chce już brudnego prądu.

Decyzja PGE GiEK o wyłączeniu z eksploatacji bloków 1 i 2 w Elektrowni Rybnik podyktowana była wejściem w życie od 17 sierpnia 2021 r. nowych norm środowiskowych Unii – tzw. konkluzji BAT, do których jednostki nie zostały dostosowane. 

Bez gruntownej modernizacji
„Obydwa bloki, zgodnie z planem rozwoju Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i warunkami zapisanymi w Umowie na Świadczenie Usług Przesyłania pomiędzy GiEK a Operatorem Systemu Przesyłowego, zostały zgłoszone do wyłączenia już w 2018 r. W ostatnim czasie pracowały jako jednostki szczytowe w reżimie pracy 1500 h/rok. Biorąc pod uwagę ich stan techniczny oraz brak spełnienia nowych wymogów środowiskowych, ich dalsza eksploatacja byłaby ekonomicznie nieuzasadniona” – czytamy w komunikacie.

Bloki nr 1 i 2 przepracowały po 300 tys. godzin, co przewyższa projektowany techniczny czas życia jednostek węglowych, bez gruntownej modernizacji. W miejsce wyeksploatowanych bloków planowana jest budowa nowych niskoemisyjnych bloków parowo-gazowych. Faktem jest, że obecnie w Polsce emisyjność jednostek wytwórczych opartych na gazie ziemnym jest ponad dwukrotnie niższa w porównaniu do bloków węglowych. Dodatkowo przy uwzględnieniu obecnych i prognozowanych cen gazu, emisji i węgla, technologia oparta na gazie ziemnym pozwala wytwarzać energię taniej niż z węgla kamiennego.

PGE GiEK informuje, że obecnie w eksploatacji w Elektrowni Rybnik pracuje sześć bloków energetycznych o łącznej mocy zainstalowanej 1350 MW.

– Nasza spółka jest w procesie transformacji energetycznej i w związku z tym prowadzimy prace nad odtworzeniem zdolności wytwórczych rybnickiej elektrowni poprzez budowę nowego źródła energii, które będzie mniej emisyjne niż wyłączone bloki starszej generacji – podkreśla Andrzej Legeżyński, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

PGE GiEK przygotowuje projekt nowego źródła niskoemisyjnego w Rybniku. W planach jest blok gazowo-parowy o mocy ok. 800 MW. Podstawowym paliwem dla tej jednostki będzie gaz ziemny wysokometanowy w ilości ok. 1 mld m sześc. rocznie z możliwością współspalania wodoru. Projekt będzie przygotowywany w harmonogramie umożliwiającym udział w aukcjach rynku mocy w IV kwartale 2022 r., z pierwszym terminem dostaw na 2027 r.

W ciągu najbliższych 20 lat trzeba będzie wyłączyć niemal 70 proc. bloków węglowych w energetyce. Tak naprawdę to już się dzieje. 1 stycznia wyłączono stare bloki o łącznej mocy 1645 MW w Tauronie, PGE i ZE ZAK. Teraz ten los podzieliły bloki w elektrowni w Rybniku.

– Mechanizmy regulacyjne wynikające z europejskiej agendy klimatycznej w zaskakująco krótkim czasie spowodowały dramatyczny spadek konkurencyjności wytwarzania energii w polskim miksie wytwórczym zdominowanym przez źródła węglowe – mówi Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. 

Atrakcyjne umowy
Nakłady przedsiębiorstw na zakup energii mogą być jednak niższe dzięki wykorzystaniu kontraktów cPPA. Jak podkreśla Sebastian Jabłoński, prezes Respect Energy, umowy te zawierane bezpośrednio między wytwórcami OZE i odbiorcami to przyszłość w rozwoju dystrybucji i sprzedaży zielonej energii w Polsce.

– To odpowiedź na zapotrzebowanie firm, których barierą rozwojową są wysokie ceny energii wynikające z rosnących cen praw do emisji CO2. Długoterminowe umowy cPPA są atrakcyjne, gdyż oprócz zakupu energii bezpośrednio od wytwórcy, niosą ze sobą gwarancję stałej, zwykle niższej, ceny – mówi Jabłoński.

Zawieranie cPPAs na szeroką skalę to dla zakładów przemysłowych zużywających znaczne ilości energii, zwyczajowo więcej niż 30 GWh, szansa na poprawę konkurencyjności przedsiębiorstw w kraju.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej w stanowisku przedstawionym ministrowi klimatu zaproponowało szereg zmian regulacyjnych. Mają na celu efektywniejsze wykorzystanie OZE w miksie energetycznym i ułatwienie budowy tzw. linii bezpośredniej w polskim systemie energetycznym. Wszystko po to, by energochłonny zakład przemysłowy mógł korzystać z zielonej energii wytwarzanej w pobliskim źródle OZE bez dodatkowego obciążania sieci przesyłowej.

– Zaproponowaliśmy doprecyzowanie definicji linii bezpośredniej oraz wprowadzenie określenia wydzielonej jednostki wytwarzania. Proponujemy zwolnienie z obowiązku uzyskiwania zgody na budowę linii bezpośredniej, którą dostarczana jest energia elektryczna z odnawialnych źródeł energii, oraz wprowadzenie zwolnień z obciążeń stanowiących finansowanie systemów wsparcia w energetyce dla energii z OZE dostarczanej za pomocą linii bezpośredniej – mówi Janusz Gajowiecki, prezes PSEW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.