Muzeum Śląskie i Teatr Śląski zapraszają

fot: Krystian Krawczyk

Na Dużej Scenie Teatru Śląskiego w Katowicach odbędzie się gala wręczenia nagród w VII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Dziennikarskiego im. Krystyny Bochenek

fot: Krystian Krawczyk

Już 25 stycznia w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach odbędzie się premiera spektaklu „Czy pan się uważa za artystę?” w ramach podsumowania obchodów 90-lecia Muzeum Śląskiego.

Co artysta miał na myśli? Oto jest pytanie, z którym mierzymy się od pokoleń. I od pokoleń nie potrafimy na nie odpowiedzieć. Czy to w nas tkwi problem? A może samo pytanie zostało błędnie zadane? Może zwodzi nas sugestią, że artyści i artystki zawsze wiedzą, o co im chodzi. I że potrafią to w czytelny sposób przekazać. Że sztuka ma sens, a naszym zadaniem jest ten sens odnaleźć i zrozumieć. Bo przecież przedstawienie ma być o czymś! A my jedynie tkwimy bezradni w poszukiwaniu sensu, niczym zaklęci w chocholim tańcu.

Anna Augustynowicz i Artur Pałyga proponują sąd nad artystą. Albo też: Artystą. Głównym świadkiem w tym nietypowym procesie jest Wiesław Lange, ikona polskiej scenografii, prekursor surrealizmu na polskich scenach, który współpracował z największymi (m.in. z Jerzym Jarockim, Izabellą Cywińską, Jerzym Kreczmarem, Erwinem Axerem, Jerzym Hoffmannem czy Gustawem Holoubkiem), twórca przez lata związany z Teatrem Śląskim im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. Dowodami stają się projekty autorstwa Langego.

„Czy pan się uważa za artystę?” to spektakl z jednej strony zanurzony w oparach absurdu, z drugiej zaś twardo stąpający po ziemi. Bo przecież wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, ilu artystów trzeba, żeby wkręcić żarówkę.

Koproducentem spektaklu są Teatr Śląsk i Muzeum Śląskie w Katowicach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Małysz i historia skoków pod jednym dachem. Nowa atrakcja turystyczna Wisły

Historia skoków narciarskich, trofea Adama Małysza i jego rajdowy samochód, życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, sprzęt sportowy oraz interaktywne i multimedialne wystawy pod jednym dachem – we wtorek, 14 lipca 2026 r., w Wiśle otwarte zostanie Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza.

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.