Musimy iść swoją drogą i nie możemy ulegać naciskom

fot: Andrzej Bęben/ARC

Liderzy PiS w zbliżających się wyborach stawiają na Śląskie

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najmniejszym stopniu nie ma sensu się tym przejmować, musimy iść swoją drogą i nie możemy ulegać żadnym naciskom - stwierdza prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w rozmowie z dziennikiem Rzeczpospolita, komentując fakt, że Komisja Europejska wszczęła procedurę kontroli praworządności w Polsce.

- Polska jest suwerennym państwem. Karta Narodów Zjednoczonych i traktat europejski to są podstawy naszego działania i tego trzeba się bezwzględnie trzymać - podkreśla szef PiS.

W jego opinii decyzja KE ta jest związana z interesami politycznymi niektórych państw.

- Generalnie taki stan Polski, jaki był przez ostatnie osiem lat, dla wielu sił w Europie jest stanem optymalnym, a wszelka zmiana jest stanem nieoptymalnym. Do tego dochodzi bardzo silny nacisk różnych polskich grup, które mają kontakty europejskie - zaznacza Kaczyński, dodając, że: "Nikt nie może mieć złudzeń, że dojdzie do jakiegokolwiek ugięcia się i jakiegokolwiek ustępstw oraz że nie będziemy mówili głośno, o co tutaj tak naprawdę chodzi. Mówienie, że dzisiaj w Polsce demokracja jest zagrożona, jest - łagodnie mówiąc - śmiechu warte. Na 16 samorządów wojewódzkich, a to jest ważna władza, mająca worek z pieniędzmi, 15 jest w rękach opozycji. Nie ma także żadnych ograniczeń w mediach, bo proszę popatrzeć, ile razy byliśmy obrażani i krytykowani, a czasami nawet niezapraszani.
Nie wiedzę także ograniczeń w Sejmie, w którym opozycja jest traktowana dużo uprzejmiej niż wtedy, kiedy PiS był w opozycji, choćby mi bardzo często wyłączano mikrofon".

"Odpowiedzią na naszą sytuację geopolityczną powinna być po prostu bardzo silna Polska. Zamożna, dobrze rządzona i dobrze uzbrojona będzie traktowana jak najbardziej poważnie. Wierzę, że to się uda. A że nie będzie łatwo i że nie wszystkim się to będzie podobało, trudno" - zaakcentował na zakończenie rozmowy Jarosław kaczyński.

Cała rozmowa w Rzeczpospolitej w poniedziałek, 18 stycznia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.