MR: dane o bezrobociu wskazują na niewielki wzrost na rynku pracy

fot: ARC

Celem resortu pracy jest ograniczenie umów czasowych, czyli umów na czas określony

fot: ARC

Kwietniowe dane dotyczące bezrobocia nie oznaczają załamania na rynku pracy, a niewielki wzrost - wskazało Ministerstwo Rozwoju komentując dane GUS. Aktywność gospodarcza w kwietniu osiągnęła minimum, a dane wskazują na jej stopniowy wzrost - dodał resort.

Jak podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny, stopa bezrobocia w kwietniu 2020 r. wyniosła 5,8 proc. wobec 5,4 proc. w marcu. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w kwietniu 965,8 tys. wobec 909,4 tys. osób w marcu.

Analitycy resortu rozwoju podkreślili, że w stosunku do marca br. zarejestrowanych było 56,4 tys. osób więcej, czyli o 0,4 pkt proc. W ujęciu rocznym przybyło 27,5 tys. bezrobotnych, czyli 0,2 pkt proc. W ciągu miesiąca bezrobocie wzrosło we wszystkich województwach. Najniższa stopa bezrobocia odnotowana została w woj. wielkopolskim (3,3 proc.), a najwyższa w warmińsko-mazurskim (10 proc.) - zaznaczyli.

Powołując się na badania PIE wskazali, że spada odsetek przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia, a rośnie liczba firm, które chcą utrzymać lub zwiększyć zatrudnienie.

Kwiecień jest zwykle miesiącem, w którym, ze względów sezonowych, bezrobocie maleje - przypomnieli eksperci MR. Sytuacja związana ze stanem epidemii spowodowała jednak odejście od tego trendu. Znaczne pogorszenie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej oraz spadek popytu spowodowały, że firmy zmuszone były do ograniczenia zatrudnienia - wskazali. Dodali, że przedsiębiorcy, w porównaniu do lat poprzednich, również mniej chętnie sięgali po bezrobotnych. - Dane te nie oznaczają jednak załamania na rynku pracy, a raczej stosunkowo niewielki, biorąc pod uwagę okoliczności, wzrost - podkreślili.

Zdaniem MR aktywność gospodarcza w kwietniu "osiągnęła swoje minimum, a dostępne dane wskazują na jej stopniowy wzrost". - Poprawiają się również nastroje przedsiębiorców w związku z zatrudnieniem - wskazali. Np. dane ankietowe przeprowadzane w połowie maja wśród przedsiębiorców na zlecenie Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazują, że w porównaniu z deklaracjami z końca kwietnia, odsetek przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia spadł o 4 pkt. proc., a w porównaniu do deklaracji z końca marca - o 20 pkt. proc.

Analitycy resortu zwrócili uwagę, że rośnie też odsetek firm, które chcą utrzymać lub zwiększyć zatrudnienie. Cytując badanie koniunktury konsumenckiej GUS wskazali, że w maju negatywne oceny przyszłego poziomu bezrobocia zredukowano o 4,5 pkt proc. - Mniejsza w maju liczba opiekunów korzystających z opieki nad dzieckiem do lat 8, również może być związana z ich powrotem na rynek pracy - ocenił resort rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.