Motoryzacja: Yaris Cross, to bardzo ważny samochód dla polskich fabryk koncernu

1625645584 toyota

fot: toyota.pl

Według przewidywań dominującym napędem dla nowego SUV-a miejskiego będzie niskoemisyjny układ hybrydowy

fot: toyota.pl

W polskich zakładach Toyoty w Wałbrzychu i w Jelczu-Laskowicach rozpoczęła się produkcja napędów do nowego miejskiego SUV-a. Po rozbudowie obu fabryk w 2022 r. w zakładach tych funkcjonować będzie łącznie sześć linii produkcyjnych głównych podzespołów hybrydowych.

Prezes Toyota Motor Manufacturing Poland Dariusz Mikołajczak podkreślił, że Yaris, w tym nowa wersja SUV-a, czyli Yaris Cross, to bardzo ważny samochód dla polskich fabryk koncernu.

Nakładem blisko miliarda złotych w Wałbrzychu uruchamiamy produkcję elektrycznych napędów hybrydowych do tego modelu na zupełnie nowych liniach produkcyjnych, w tym silników TNGA 1,5 l w wybudowanej od zera hali produkcyjnej. To nasz kolejny ważny krok w kierunku elektromobilności, co pozwala nam spokojnie patrzeć w przyszłość - powiedział, cytowany w komunikacie, Mikołajczak.

Jak podano, po rozbudowie obu fabryk w 2022 r. w polskich zakładach Toyoty w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach funkcjonować będzie łącznie aż sześć linii produkcyjnych głównych podzespołów hybrydowych, w tym trzy linie elektrycznych przekładni hybrydowych oraz trzy linie silników zaprojektowanych w architekturze TNGA.

Wraz z obecnie realizowanymi projektami poziom inwestycji w obu zakładach do końca 2022 r. wzrośnie do prawie 6 mld zł; możliwości produkcyjne do 1,65 miliona podzespołów rocznie, zaś zatrudnienie do ponad 3 tys. osób - poinformowano.

Nowy miejski SUV produkowany jest z napędami znanymi z Yarisa czwartej generacji - benzynowym silnikiem TNGA o pojemności 1,5 l i mocy 125 KM oraz układem hybrydowym 1.5 o mocy 116 KM.

Auto produkowane jest w francuskich fabrykach koncernu. Fabryka Toyoty w Wałbrzychu produkuje do nowego modelu sześciobiegową skrzynię biegów oraz elektryczną przekładnię hybrydową. Z kolei zakład w Jelczu-Laskowicach wytwarza 1,5-litrowy silnik benzynowy TNGA, który może stanowić samodzielną jednostkę napędową lub, wraz z przekładnią hybrydową z Wałbrzycha, tworzy elektryczny napęd hybrydowy.

Według przewidywań dominującym napędem dla nowego SUV-a miejskiego będzie niskoemisyjny układ hybrydowy, co ułatwi Toyocie osiągnięcie do 2025 r. 90-procentowego udziału zelektryfikowanych samochodów w całkowitej sprzedaży marki - podano w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.