Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Mój syn zostanie górnikiem? Nigdy w życiu

Kwsa na dole 09

fot: KW SA

Do 2030 r. w kopalniach PGG powstanie prawie 1,8 tys. km wyrobisk, pozwalających udostępnić złoża i uruchomić ściany kosztem 13,1 mld zł przez 13 lat.

fot: KW SA

Nie strażak, nie górnik, nie pilot, a lekarz – to zawód marzeń polskich rodziców dla ich dzieci. Okazuje się jednak, że prestiż społeczny to za mało – liczy się też stabilność finansowa i poczucie bezpieczeństwa, wynika z najnowszego badania instytutu badawczego SW Research. I choć górnik w rankingu szacunku dla zawód jest bardzo wysoko, to nie chcemy, żeby nasze dzieci ten zawód wykonywały.

Dzień Dziecka kojarzy się przede wszystkim z przyjemnościami, prezentami i mile spędzonym czasem w gronie najbliższych. Na ogół wszyscy – zarówno dzieci, jak i rodzice, starają się wtedy żyć chwilą, a dylematy dotyczące bliższej lub dalszej przyszłości odkładają na inny dzień. A gdyby nieco puścić wodze fantazji i zapytać rodziców, co by zrobili, gdyby mogli sprezentować swoim dzieciom przyszłość, albo bardziej konkretnie – wybrać dla nich wymarzony zawód? Czym by się wówczas kierowali? Czy na pierwszym miejscu stawialiby dobre zarobki, prestiż, pożytek publiczny, a może po prostu szczęście swoich pociech? W projekcie badawczym „Ranking Zawodów i Specjalności", oprócz cyklicznego pomiaru poważania dla różnych profesji, w tym roku instytut badawczy SW Research dał możliwość wskazania trzech najbardziej preferowanych zawodów dla swoich aktualnych lub przyszłych synów i córek.

Polacy nie kierują się wyłącznie prestiżem społecznym przy wyborze wymarzonych zawodów dla dzieci

Jak pokazują dane z badania, Polacy nie kierują się wyłącznie prestiżem społecznym przy wyborze wymarzonych zawodów dla swoich dzieci. Na podstawie deklarowanej hierarchii można wnioskować, że w grę wchodzą również takie czynniki jak bezpieczeństwo pracy, oczekiwane zarobki, a także własne doświadczenia i wartości.

Gdyby zamiast zabawki na Dzień Dziecka rodzice mogli podarować swoim dzieciom idealną przyszłość – najczęściej wręczyliby im stetoskop. Zarówno w przypadku synów, jak i córek, pierwsze miejsce  w rankingu preferencji rodziców zajmuje zawód lekarza. Co ciekawe – choć profesja ta jest uznawana za bardzo prestiżową (5. miejsce w rankingu poważania zawodów), to w pierwszej piątce znalazła się ona jako jedyna spośród pięciu najwyżej ocenianych zawodów pod względem społecznego prestiżu. W ścisłej czołówce zabrakło strażaka, ratownika medycznego, pilota samolotu pasażerskiego czy pielęgniarki.

Warto zauważyć, że wysokie miejsca zajęli również informatycy i programiści, adwokaci, a także przedsiębiorcy i dyrektorzy dużych firm – mimo że nie są to zawody powszechnie uznawane za najbardziej poważane w ogólnym rankingu. Przykładowo, informatyk znalazł się tam dopiero na 19. miejscu, a przedsiębiorca – na 28.

Rodzice z wyższym wykształceniem rzadziej wybierali dla swoich dzieci zawody strażaka czy ratownika medycznego – preferując przede wszystkim profesje wymagające dłuższego kształcenia. Lekarz to zawód najczęściej wskazywany przez rodziców o średnio najkrótszym stażu (25–34 lata), zwykle z wykształceniem wyższym. Matki częściej wybierały dla swoich synów zawód informatyka, programisty, podczas gdy ojcowie nieznacznie częściej skłaniali się ku specjalizacji inżyniera czy profesora uniwersytetu. Z kolei myśląc o swoich córkach, matki chętniej widziałyby je w rolach przedsiębiorczyń, psychoterapeutek czy księgowych. Z kolei ojcowie częściej wybraliby dla nich takie zawody jak: lekarka, sędzia czy dyrektorka w dużej firmie.

- Mamy tutaj kilka wątków. Po pierwsze, niezależnie od płci dziecka, powtarzają się te same profesje – co może świadczyć o zacieraniu się różnic płciowych w oczekiwaniach zawodowych.  Po drugie, specjalizacje uważane za niebezpieczne lub wymagające nadzwyczajnej odpowiedzialności za ludzkie życie – jak strażak, ratownik medyczny czy pilot – mimo wysokiego prestiżu społecznego, są rzadziej wybierane jako wymarzone dla dzieci. Widać wyraźnie, że rodzice stawiają raczej na stabilność i bezpieczeństwo niż romantyczne wizje heroizmu. Wreszcie, widać także istotną różnicę między wyobrażeniem społecznym a realnymi wyborami. Przykładowo, przedsiębiorca czy dyrektor nie cieszą się wysokim prestiżem, ale są wysoko w rankingu rodzicielskich marzeń – co może wskazywać na rosnące uznanie dla samodzielności, zaradności i sukcesu ekonomicznego - mówi Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research

Zawody z końca listy – niskie poważanie i niskie zainteresowanie

Na samym dole rankingu zawodów, które rodzice wybraliby dla swoich dzieci, znajdują głównie przedstawiciele kategorii pracowników fizycznych lub rzemieślniczych, np. kelnerzy, szewcy, pracownicy sprzątający, górnicy czy operatorzy call-center. Większość z tych zawodów zajmuje również dalekie pozycje w rankingu poważania, ale jest kilka wyjątków.

Najbardziej wyraźny dysonans dotyczy zawodu górnika – mimo, że od lat wymieniany w pierwszej dziesiątce najbardziej poważanych zawodów, zalicza się do najmniej pożądanych profesji dla swojego dziecka. Podobnie jest z zawodem szewca – z jednej strony zanikający charakter tego rzemiosła może wpływać na jego wyjątkowość, a nawet ekskluzywność, z drugiej zaś – może kojarzyć się z mało perspektywicznym i słabo płatnym wyborem.  

Wśród najmniej pożądanych zawodów znajdziemy również powtarzające się profesje, wspólne dla obu płci. W przypadku dziewczynek dodatkową rolę odrywa męski pierwiastek niektórych zawodów, zakorzeniony od pokoleń w naszej kulturze (np. kierowca TIR-a, taksówkarz, szewc) albo wyraźnie fizyczny charakter pracy (np. robotnik budowlany).  Warto też zauważyć inną różnicę w stosunku do ogólnego rankingu poważania. Niezależnie od płci dziecka końcówkę tabeli opuściły specjalizacje związane z polityką – mimo bardzo niskiej pozycji w rankingu społecznego prestiżu, nie wszyscy rodzice byliby przeciwni, aby ich dzieci wybrały właśnie tę ścieżkę kariery.

- Bez wątpienia ranking i ostatnie zmiany pokazują jak Polacy oceniają zawody pod względem użyteczności i zaspakajania rzeczywistych potrzeb. Czołówka rankingu to nasze bezpieczeństwo i zdrowie, tak w skrócie podsumowałbym najlepsze oceny w rankingu. Drugi obszar wysokiego prestiżu zawodowego to ochrona zdrowia. Co ciekawe, mimo, że powszechnie narzekamy na stan ochrony zdrowia, to zawody medyczne i ich przedstawicieli powszechnie szanujemy.  Niemiłym zaskoczeniem jest spadek uznania dla przedsiębiorcy czy dyrektora dużej firmy. Może to oznaczać, że stosunek Polaków do przedsiębiorczości znacznie się pogorszył i trzeba nad tym pracować, również w obszarze edukacji młodych ludzi. Bez przedsiębiorczości i tworzenia dobrego klimatu wokół biznesu trudno będzie pobudzać wzrost gospodarczy, tak istotny dla przyszłych pokoleń. W tym kontekście, interesujące jest skonfrontowanie rankingu z pytaniem, który z zawodów wybrał(a)byś dla swojego dziecka. Te odpowiedzi bardziej odnoszą się, że rzeczywistej oceny zawodu i jego potencjału. Mimo, że niezmiennie królują lekarze i informatycy, bardziej doceniani są przedsiębiorcy, dyrektorzy, czy adwokaci. Cieszy mnie wysoka wciąż pozycja profesora uniwersytetu! - komentuje prof. dr hab. Jacek Męcina, badacz rynku pracy i stosunków pracy  z Uniwersytetu Warszawskiego

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.