Młodzi na rynku pracy - chcą się uczyć i liczą na lepsze pensje

fot: Pixabay.com

Co trzecia osoba do 24. roku życia planuje zmienić pracę, bo to szansa na wyższe zarobki, ale też nowe umiejętności

fot: Pixabay.com

Młodzi ludzie widzą swoją przyszłość zawodową w jasnych barwach. Aż 40 proc. Zetek uważa, że ich sytuacja na rynku pracy w tym roku ulegnie poprawie. To najwięcej ze wszystkich grup wiekowych – wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service.

Na pytanie o swoją sytuację na rynku pracy, aż 40 proc. Zetek spodziewa się poprawy w tym roku. To pokazuje optymizm młodych ludzi. Jednocześnie, 27 proc. uważa, że ich sytuacja pozostanie taka sama, a 8 proc. spodziewa się pogorszenia. Warto podkreślić, że w innych grupach wiekowych poprawy spodziewa się nie więcej niż co siódmy zapytany, a dokładnie 15 proc. 25-34-latków, 8 proc. 35-44-latków, 9 proc. 45-54-latków i 6 proc. osób powyżej 55 r.ż. Widać zatem, że optymizm z wiekiem spada.

- Pokolenie Z jest od jakiegoś czasu na językach ekspertów rynku pracy. Mają inne oczekiwania i potrzeby niż poprzednie generacje. Nie boją się wyzwań, choć widzą dla siebie zagrożenia, chcą zmieniać pracę, są ambitni, ale nie na tyle, by w życiu poświęcić się tylko swojemu życiu zawodowemu. Firmy zatrudniając młodych muszą wykazać się większą elastycznością i zrozumieniem. Dostosowanie się do oczekiwań Zetek, takich jak elastyczne formy pracy, atrakcyjne programy rozwoju zawodowego oraz konkurencyjne wynagrodzenia i benefity, jest kluczowe. Pracodawcy, którzy szybko odpowiedzą na te potrzeby, mają większe szanse na utrzymanie zaangażowanych pracowników – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Pokolenie Z jest świadome przyspieszającej automatyzacji i wdrażania sztucznej inteligencji. To osoby, które wyrosły z technologiami, dlatego wnoszą na rynek pracy unikalne kompetencje cyfrowe i naturalną biegłość w korzystaniu z nowoczesnych narzędzi. Dla młodych pracowników smartfony, media społecznościowe i internet to integralna część życia. Nie oznacza to jednak, że to co się dzieje w firmach odzwierciedla postęp, który jest naturalny dla młodych. Tylko 30 proc. Zetek uważa, że technologia stosowana w ich miejscu zatrudnienia przyspiesza. Ponadto, na razie tylko 13 proc. z nich zna kogoś, kto w ostatnich 12 miesiącach w wyniku automatyzacji lub sztucznej inteligencji wdrożonej w przedsiębiorstwie stracił pracę.

Zdecydowana większość, bo aż 83 proc. Zetek planuje w ciągu najbliższych 12 miesięcy zdobyć nowe kompetencje. Zatem intencjonalnie wybierają ścieżkę ciągłego rozwoju i dostosowywania się do zmieniającego się rynku pracy. Tylko co dziesiąty młody pracownik nie widzi ku temu powodów.

Benefity dla Zetek, czyli pokolenia, które chce balansu między życiem prywatnym a zawodowym, są kluczowe. Jak wyglądają realia? 35 proc. młodych do 24 r.ż. otrzymuje benefity pozapłacowe w swojej firmie, a więcej niż co drugi dostaje tylko wynagrodzenie. Wśród oferowanych dodatków najpopularniejsze są karty sportowe (36 proc.), prywatna opieka medyczna (27 proc.) i szkolenia (14 proc.).

Kiedy zderzymy te realia z oczekiwaniami Zetek, widać, że mocno się rozjeżdżają. Na szczycie oczekiwań są benefity finansowe, czyli podwyżki wynagrodzenia (54 proc.) i premie (56 proc.). To stała odpowiedź we wszystkich grupach wiekowych.

Młodzi ludzie są tą grupą pracowników, która ma największe obawy związane z rosnącą konkurencją ze strony Ukraińców. Co piąta Zetka niepokoi się, że napływ kadry z Ukrainy może zagrozić jego miejscu pracy. Dodatkowo prawie co drugi martwi się o to, że pracownicy z Ukrainy obniżają tempo wzrostu wynagrodzeń w Polsce.

- O młodych na rynku pracy powstało już wiele analiz, ale patrząc na nasze wyniki można powiedzieć, że na pewno są ambitni. Chcą się rozwijać i szukają dla siebie szans na rynku pracy. Charakteryzuje ich odwaga w sięganiu po nowe doświadczenia, która z wiekiem spada. Im jesteśmy starsi, tym bardziej cenimy sobie stabilizację, a w młodości chcemy zmian, w innych widzimy konkurencję i z odwagą myślimy o przyszłości – podsumowuje Krzysztof Inglot z Personnel Service.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.