Polityka: Tusk spełnia pierwszą obietnicę dla Śląska

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na archiwalnym zdjęciu Donald Tusk w RAFAKO, na spotkaniu z załogą zagrożonego raciborskiego zakładu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ministerstwo Przemysłu powstanie w Katowicach. Spełniamy wyborczą obietnicę - podkreślił Donald Tusk, szef opozycji i przyszły premier, w rozmowie z mediami po roboczym posiedzeniu nieformalnego jeszcze rządu w piątek, 8 grudnia.

Nieoficjalnie wiadomo, że resortem pokieruje dr hab. Marzena Czarnecka, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Utworzenie takiego ministerstwa obiecywała Koalicja Obywatelska przed wyborami. Ma się on skupić na nowych technologiach i zielonej transformacji. 

- Zajmie się Śląskiem i górnictwem. Śląsk trzeba traktować interdyscyplinarnie - podkreślił Donald Tusk. Dodał, że aby resort powstał, będą konieczne zmiany w prawie. To oznacza, że jego powołanie nie nastąpi 12 grudnia, ale przyszła szefowa resortu będzie już od tego dnia pracować.

Marzena Czarnecka jest doktor habilitowaną nauk ekonomicznych i radcą prawnym. Pracuje na etacie profesora w Katedrze Prawa i Ubezpieczeń na Uniwersytecie Ekonomicznym. Na tej uczelni zajęcia prowadził także Borys Budka, radca prawny, przyszły szef resortu aktywów państwowych. Od tych dwóch osób będzie zależała w dużej mierze przyszłość górnictwa i województwa śląskiego.

Marzena Czarnecka wykłada także na uczelniach zagranicznych. Jest autorką publikacji z zakresu energetyki, prawa energetycznego oraz ochrony konsumentów. Była odpowiedzialna za współtworzenie programu wyborczego w zakresie energetyki. Przez kilka lat była prawniczką Grupy Tauron.

Przyszły premier podkreśla, że "odchodzenie obecnej władzy jest bolesne dla Polski".

- W środę (12 grudnia-red.) mam nadzieję, dojdzie do zaprzysiężenia, nie dlatego, że powoduje mną pośpiech, ale dlatego, że po kilkunastu godzinach w Brukseli będą zapadać ważne decyzje dla Polski - podkreśla przyszły premier.

Donald Tusk opowiedział o zmianach jakie nas czekają i o tym, że dwa tygodnie rządu premiera Mateusza Morawieckiego kosztują nas gigantyczne pieniądze. Nazwał to dewastowaniem państwa. Zapowiedział, że wiele decyzji trzeba będzie podjąć dosłownie godzinę po powołaniu nowego rządu koalicyjnego. Zapowiedział audyty w ministerstwach, zbadanie dogłębne sytuacji w Orlenie i sprawy dzierżawy części portu w Gdyni.

- Tylko ministerstwo kultury wydało ostatnimi decyzjami prawie 458 mln zł, rozdając to swoim. To tylko jedno ministerstwo i to wcale nie najbogatsze. Więc wyobraźcie sobie, ile kwestii będziemy musieli rozstrzygać - podkreślił.

- Ten rząd ma naprawdę dużo roboty do wykonania. Poradzę sobie - zapewnił.

Podkreślił, że są zapewnione pieniądze na 800+ oraz na podwyżki dla nauczycieli, także nauczycieli przedszkolnych.

- Jeszcze nigdy żaden rząd w Polsce i na świecie nie był rozliczany ze swoich dokonań jeszcze zanim został powołany - podkreślił. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.