Marek Wesoły: Poleciłem Zarządowi JSW natychmiastowe wyrównanie dodatku motywacyjnego dla wszystkich krwiodawców

fot: Maciej Dorosiński

Marek Wesoły, wiceminister aktywów państwowych

fot: Maciej Dorosiński

Wypłata nagrody motywacyjnej w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wzbudziła kontrowersje wśród załogi. W czwartek, 27 lipca, wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły nakazał zarządowi spółki natychmiastowe wyrównanie nagrody krwiodawcom, którym oddanie krwi obniżyło ten dodatek.

Przypomnijmy, że nagroda motywacyjna na konta pracowników JSW wpłynęła w miniony piątek, 21 lipca. Wysokość nagrody uzależniona była od przynależności do danej grupy pracowniczej i nie przekraczała: 11 500 zł brutto dla pracowników zatrudnionych pod ziemią, 9 500 zł brutto dla pracowników zatrudnionych w zakładach przeróbki mechanicznej węgla i 7 500 zł brutto dla pozostałych pracowników. Jak wyjaśniono, o wysokości nagrody dla każdego pracownika miał zadecydować dyrektor danej jednostki organizacyjnej JSW.

Wypłata nagrody wzbudziła jednak niezadowolenie wśród pracowników. Chodziło o sposób jej naliczenia. Pracownikom nie spodobało się to, że chorobowe, dzień wolny za oddanie krwi, opieka na dzieckiem czy współmałżonkiem pomniejszały wysokość nagrody. Największe kontrowersje wzbudziła kwestia zmniejszenia nagrody osobom, które są dawcami krwi.

W czwartek w tej sprawie interweniował wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły.

„Poleciłem Zarządowi JSW natychmiastowe wyrównanie dodatku motywacyjnego dla wszystkich krwiodawców, którym oddanie krwi obniżyło ten dodatek. Idea krwiodawstwa jest ważna w kontekście ratowania życia Polaków. Zostałem zapewniony o niedopatrzeniu Zarządu” – poinformował na Twitterze wiceminister Wesoły.

JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej. Spółka zatrudnia ok. 22 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.