Minister Czarnecka dla „Rz” o planach rządu na górnictwo

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Minister przemysłu Marzena Czarnecka mówiła w wywiadzie dla "Rz" o powiązaniu kopalni z elektrowniami

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Planujemy przypisać kopalnie do poszczególnych elektrowni węglowych spółek energetycznych. Nie podjęliśmy decyzji co do konkretnego wydzielenia elektrowni ze spółek - powiedziała "Rzeczpospolitej" prof. Marzena Czarnecka, minister przemysłu.

Na pytanie „Rzeczpospolitej”, na jakim etapie jest Ministerstwo Przemysłu w kwestii notyfikacji pomocy publicznej dla polskiego górnictwa w Komisji Europejskiej, minister Czarnecka odpowiedziała: ”Jesteśmy po pierwszych rozmowach z Komisją Europejską. Te rozmowy dotyczyły korekt, które musimy przedłożyć we wniosku. Było ich bardzo dużo. Formalnie jednak nie będzie to nowy wniosek. Ma on ten sam numer sprawy, więc nie wypada z kolejki oczekujących" - mówiła prof. Marzena Czarnecka. „Po rozmowach z komisarz Margrethe Vestager procedujemy wniosek notyfikacyjny w bardzo intensywny sposób. Sekunduje nam także UOKiK” - dodała. Podkreśliła jednak, że nie wie, czy uda się zdążyć jeszcze w tej kadencji Parlamentu Europejskiego.

Minister Czarnecka na pytanie dziennikarza, czy dane ujęte we wniosku na bazie umowy społecznej z górnikami uległy korektom, odpowiedziała, że żadne ustalenia umowy społecznej z górnikami z 2021 r. nie zostały zmienione. Szefowa resortu podkreśliła, że nie uległy zmianom kwoty dotacji czy daty zamykania kopalń.

Na pytanie „Rzeczpospolitej”, czy zmieni się harmonogram wygaszania kopalń i ruchów, minister odpowiedziała, że jeśli tak się stanie, to ze względu na wyczerpywanie się złoża i kończących się pokładów węgla.

Minister Czarnecka odniosła się również do pytania - jak przywrócić rentowność polskim kopalniom? Odpowiedziała, że można to zrobić tylko i wyłącznie poprzez zwiększenie efektywności wydobycia. „W 2023 r., przy tak dużej liczbie zatrudnionych w PGG, zostało przyjętych do pracy kolejnych 537 pracowników, a wydobycie i tak znów spadło. To jaskrawy przykład, że efektywności zabrakło. Owszem, w przypadku JSW, która wydobywa węgiel koksujący (nieenergetyczny – red.), zwiększenie wydobycia surowca w odpowiedzi na koniunkturę może być sensowe. W przypadku Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego i Węglokoksu Kraj zwiększanie zatrudnienia jest po prostu nieodpowiedzialne” - tłumaczy pani minister.

Minister Czarnecka dodała, że rok 2024 będzie pod względem zagospodarowania węgla bardzo trudny, ale w 2025 r. „mamy nadzieję rozładować ten problem”. Powiedziała także o powiązaniu elektrowni węglowych z kopalniami. Szefowa resortu tłumaczyła, że aby zrealizować ten pomysł, „musi być on zgodny z umową społeczną, finansowaniem przez banki, rozporządzeniem metanowym (które potencjalnie może przynieść miliony inwestycji w kopalniach), miejscem węgla w kolejności produkcji energii elektrycznej w kraju ze względu na koszty (merit order – red.), wielkością złóż węgla i żywotnością elektrowni węglowych”. Dodała, że jest za wcześnie, aby wskazać, która kopalnia będzie przypisana do danej elektrowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.