Miniony rok był najcieplejszym w historii pomiarów w Europie

1734613290 katowice

fot: K. Kalkowski/UM Katowice

W przyszłym roku Katowice też stawiają na inwestycje

fot: K. Kalkowski/UM Katowice

Miniony rok był najcieplejszym w historii pomiarów w Europie. W 2024 roku rekordowe temperatury zanotowano przede wszystkim w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Raport European State of the Climate 2024,przygotowany przez Copernicus Climate Change Service i Światową Organizację Meteorologiczną, pokazuje skalę ekstremalnych zjawisk pogodowych i ich konsekwencji.

Autorzy raportu podkreślają, że w ciągu roku Europa doświadczyła najbardziej rozległych powodzi od ponad dekady na terenie Niemiec, Polski, Austrii, Węgier, Czech, Słowacji, Rumunii, Włoch oraz Hiszpanii. Ekstremalne opady, silny wiatr i burze dotknęły ponad 400 tysięcy osób i doprowadziły do co najmniej 335 przypadków śmiertelnych. Południowo-wschodnia część kontynentu zmagała się z historycznie długą falą upałów, która latem objęła ponad połowę regionu. Liczba dni upalnych była drugą najwyższą w historii pomiarów, a noce tropikalne – gdy temperatura nie spada poniżej 20 st. C – występowały znacznie częściej niż do tej pory. Szczególnie południowo-wschodnia Europa notowała rekordy w obu kategoriach.

- Raport „European State of the Climate 2024” to ważne źródło informacji do monitorowania zmian klimatu. Dzięki pozyskanym danym wiemy m.in., że prawie jedna trzecia sieci rzecznej przekroczyła próg wysokiego stanu wód, jak również wystąpił wyraźny kontrast w opadach między wschodem a zachodem kontynentu. W Europie Zachodniej rok ten należał do dziesięciu najbardziej deszczowych w analizowanym okresie od 1950 r., a cały kontynent doświadczył najbardziej rozległych powodzi od 2013 roku – komentuje dr hab. inż. Joanna Strużewska, kierownik Zakładu Modelowania Atmosfery i Klimatu w IOŚ-PIB.

Raport wskazuje również na rekordową utratę masy lodowców – szczególnie w Skandynawii i na Svalbardzie – a także na wzrost średniej temperatury mórz. Temperatura powierzchni Morza Śródziemnego była aż o 1,2°C wyższa niż średnia z poprzednich lat, co dodatkowo potęguje zjawiska takie jak fale upałów czy silne burze.

- Zmiany klimatu to złożone, interdyscyplinarne wyzwanie, które przenika wszystkie obszary naszego życia – od zdrowia publicznego, przez rolnictwo, gospodarkę i energetykę, aż po kwestie społeczne i polityczne. Wpływają one na bezpieczeństwo żywnościowe, dostęp do wody, stabilność systemów opieki zdrowotnej, migracje ludności, gospodarkę, a nawet relacje geopolityczne. Dlatego odpowiedź na kryzys klimatyczny wymaga współpracy naukowców, decydentów, urbanistów, ekonomistów, inżynierów, organizacji społecznych i całego społeczeństwa. Tylko takie podejście daje realną szansę na skuteczną adaptację i ograniczenie najpoważniejszych skutków globalnego ocieplenia – komentuje Ilona Jędrasik, zastępca dyrektora ds. zmian klimatu i współpracy międzynarodowej w IOŚ-PIB.

Coraz więcej miast wdraża także plany adaptacji do zmian klimatu – obecnie dotyczy to już ponad połowy europejskich aglomeracji, co oznacza niemal dwukrotny wzrost w porównaniu z 2018 rokiem. Widać także wyraźny postęp w działaniach mitygacyjnych – transformacja energetyczna nabiera tempa, a udział odnawialnych źródeł energii w produkcji prądu osiągnął rekordowy poziom 45 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.