Miedź: protest przeciwko podatkowi

1325527182 ekspolatacja zloza polkowice kghm pl

fot: kghm.pl

Zarząd KGHM zwraca uwagę, że struktura formuły podatkowej wprowadza obszary cenowe, dla których pomimo wzrostu ceny miedzi, jej produkcja byłaby nieopłacalna

fot: kghm.pl

Podatek od wydobycia kopalin coraz bardziej prawdopodobny. We wtorek zaakceptowała go sejmowa Komisja Finansów Publicznych. W czwartek (16 lutego) przed sejmem samorządowcy i związki zawodowe KGHM miały protestować przeciw wprowadzaniu podatku. W piatek Sejm miał zakończyć prace nad projektem ustawy.

Zarząd KGHM uznał, że proponowane przez rząd stawki podatku są zbyt wysokie. Ale zasadności wprowadzenia podatku nie kwestionuje.

- W prawie każdym kraju świata, gdzie się prowadzi górnictwo, taki podatek funkcjonuje. Oczywiście nie jest problemem, czy powinien być podatek, tylko jego wymiar - podkreśla Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź SA.

Zgodnie z założeniami projektu Ministerstwa Finansów spółka KGHM musiałaby w tym roku oddać fiskusowi ponad 1,5 mld zł.

- Jeżeli przyjmiemy taką formułę, która mówi, że ten podatek miałby być wprowadzony od 1 maja, to jest to rząd 1,6 mld zł, może 1,5 mld zł, czyli w całym wymiarze rocznym przekroczy to 2 mld zł - mówi Herbert Wirth.

Te pieniądze zostaną zabrane z puli przeznaczonej na inwestycje spółki.

- KGHM potrzebuje tych inwestycji. Nie chodzi tu o inwestycje zagraniczne, ale o inwestycje w kraju związane z udostępnieniem następnych obszarów złożowych, tam gdzie funkcjonujemy, czyli na Dolnym Śląsku - wyjaśnia prezes KGHM.

Wcześniej zarząd spółki alarmował, że przy pogorszeniu koniunktury na rynku surowców będzie musiał zamknąć jedną z kopalń w Lubinie oraz hutę miedzi w Legnicy. Dlatego zarówno przedstawiciele władz spółki, jak i związkowcy starają się przekonać rząd do negocjacji szczegółów projektu.

- Wydaje mi się, że jeśli zostanie dokonana jakaś równowaga między oczekiwaniem inwestorów, takich jak np. KGHM a potrzebami budżetowymi, a ja w to wierzę, to tych środków finansowych wystarczy również na długofalowe inwestycje - podkreśla Wirth.

Związki zawodowe KGHM, które na dziś zaplanowały pikietę pod Sejmem, uważają, że nowy podatek to zarzynanie kury znoszącej złote jajka. Strona rządowa tłumaczy, że korzyści społeczne z wydobywania miedzi i srebra muszą zostać równo rozłożone. I podkreśla, że do tej pory opodatkowanie tych surowców było znacznie niższe niż np. węgla brunatnego.

Prace nad projektem ustawy o podatku w ostatnim czasie wyraźnie przyspieszyły. W piątek w Sejmie ma się odbyć trzecie czytanie i głosowanie. Jeśli projekt zyska akceptację posłów, ustawa trafi do senatu, a następnie do prezydenta. Początkowo planowano, by podatek obowiązywał od 1 marca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.