Miedź: KGHM na London Metal Exchange

fot: Maciej Dorosiński

- Uważam, że o planach debiutu na zagranicznym parkiecie będzie można najwcześniej pomyśleć po uruchomieniu projektu Sierra Gorda w Chile - czyli na przełomie 2014 i 2015 r. - stwierdził prezes KGHM Herbert Wirth

fot: Maciej Dorosiński

Każdego roku w październiku, przedstawiciele branży metalowej spotykają się m.in. z kontrahentami i przedstawicielami światowych banków w Londynie. London Metal Exchange Week to ważne wydarzenie, podczas którego organizowanych jest wiele spotkań, debat i dyskusji. Dotyczą one wyzwań globalnej gospodarki, rynkowych trendów, a także problemów i celów jakie stoją przed sektorem metalowym. Gospodarzem jednego ze spotkań tradycjnie był KGHM Polska Miedź - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez biuro prasowe spółki.

Spotkanie zorganizowane przez polski koncern przyciągnęło oekordową liczbę gości. Ponad 600 osób z firm oraz organizacji i instytucji związanych z KGHM spotkało się w Gibson Hall. Goście byli zainteresowani zagranicznymi inwestycjami i ewentualnym debiutem KGHM na zagranicznej giełdzie.

- Uważam, że o planach debiutu na zagranicznym parkiecie będzie można najwcześniej pomyśleć po uruchomieniu projektu Sierra Gorda w Chile - czyli na przełomie 2014 i 2015 r. - stwierdził prezes Herbert Wirth.

- LME Week był dobrą okazją, do przedstawienia naszych aktywów zagranicznych i zainteresowania potencjalnych inwestorów planami zagranicznego listingu. W Londynie mieliśmy bardzo dużo pytań w tej sprawie - dodał prezes KGHM.

W branży miedziowej nie ma wielkiego optymizmu jeżeli chodzi o możliwy wzrost cen w najbliższych 12 miesiącach. Jednak aktualnie sytuacja na rynku fizycznym powoduje, że popyt na miedź będzie kształtował się na dobrym poziomie.

- Obecnie mamy do czynienia z silnym popytem na katody miedziane na rynku fizycznym, czego odzwierciedleniem jest wysoka tzw. fizyczna premia do metalu. W przyszłym roku premie do miedzi rafinowanej w kontraktach długoterminowych będą wyższe niż te, które wyznaczono na rok 2013 w analogicznym okresie ubiegłego roku - mają one wynieść 105-112 dol. za tonę - wyjaśnia Jarosław Romanowski, I wiceprezes finansowy KGHM.

- Z perspektywy dużych firm postrzegamy tegoroczną sytuację jako korektę, ponieważ patrząc długoterminowo, zapotrzebowanie na miedź będzie rosło - zapewnia Herbert Wirth.

Spodziewana na przyszły rok średnia cena miedzi to 7-7,2 tys. USD za tonę. Na ceny miedzi mają jednak wpływ również inne czynniki takie, jak sytuacja w globalnych finansach, kursy walutowe, inflacja czy poziom produkcji przemysłowej w poszczególnych krajach, a także pozycje zajmowane przez inwestorów na giełdach będące odzwierciedleniem ich zapatrywania się na bilans rynku miedziowego czy też stan światowej gospodarki w przyszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.