„Miasto Węgla” - nowy projekt Biura Komunikacji i PR Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: Martyna Kurpas/ARC

Daniel Ozon kierował firmą od marca 2017 roku

fot: Martyna Kurpas/ARC

Serial dokumentalny pt. „Miasto Węgla” to nowy projekt Biura Komunikacji i PR Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Na stronie spółki można już obejrzeć pierwszy odcinek pt. „Od węgla do stali”. To filmowa podróż przez historię zakładów JSW i firm z Grupy Kapitałowej JSW.

„Jest takie miasto, które skrywa podziemne skarby. Miasto, które budowano w pośpiechu. Jedyne takie, w którym spotkała się cała Polska. Niedokończone w projektowych założeniach i skomplikowane w odbiorze przyjezdnych. Witajcie w mieście, które powstało z węgla” - tak zaczyna się pierwszy odcinek serialu dokumentalnego JSW. To nie tylko promocja firmy, ale też edukacja i lekcja historii.

- Zanim powstała spółka, na węglu zbudowano Jastrzębie-Zdrój, zatem to także opowieść o miejscu, w którym powstały nasze kopalnie i o ludziach, którzy tu pracowali. Opowiemy również o węglu koksowym, bez którego nie można produkować stali, a w kolejnych odcinkach pokażemy też procesy technologiczne realizowane w Grupie Kapitałowej JSW – mówi Mateusz Szczepara, narrator i jednocześnie autor scenariusza.

W filmie przypomina nam, że Jastrzębie-Zdrój to jedno z niewielu europejskich miast, które powstało od podstaw w XX w. Pamiętamy o Gdyni, Nowej Hucie i Tychach, ale to górnicze miasto często umyka uwadze Polaków. W założeniu miała to być górnicza sypialnia.

W XIX w. dokonano tam pierwszych odwiertów w poszukiwaniu węgla. Pokłady surowca wykazywały silną gazowość, co wówczas nie pozwalało na eksploatację. Za to zaczęto wykorzystywać solankę jodowo-bromową o znakomitych właściwościach leczniczych. Tak narodziło się uznane uzdrowisko, do którego ściągali kuracjusze z odległych nawet miejscowości.

Historia jastrzębskiego węgla rozpoczęła się niedługo po II wojnie światowej, kiedy nastąpił rozwój technologii eksploatacji. Jastrzębie, Moszczenica, Zofiówka, Borynia, Pniówek – te kopalnie, jak słyszymy w filmie, budowano tak szybko, że brakowało rąk do pracy. By przyspieszyć rozwój miasta, aby górnikom i ich rodzinom zapewnić dach nad głową, wdrożono technologię wielkiej płyty.

„To w Jastrzębiu było najłatwiej o mieszkanie i pracę. To tu spotkała się cała Polska” - mówi narrator.

Film opowiada o węglu, wyjątkowym, bo cennym dla hutnictwa, bez którego nie można produkować stali. Prowadzi widza przez czasy PRL-u, do wolnej Polski. Pokazuje powstanie spółek górniczych i rozwój JSW, aż do narodzin grupy kapitałowej. Przypomina, że JSW to lider we wdrażaniu nowoczesnych technologii górniczych, największy producent węgla koksowego w Europie.

Na czym polega praca w JSW, co i w jaki sposób produkuje spółka – o tym, jak zapowiada Mateusz Szczepara, w kolejnym odcinku projektu „Miasto Węgla”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.