Miasta nie mają strategii rozwoju, grozi im wyludnienie

fot: Maciej Dorosiński

Sosnowiec stopniowo zwiększa środki na walkę z niską emisją - z ok. 700 tys. zł w 2016 r. do 2,3 mln zł w 2017 r. i 3 mln w 2018 r.

fot: Maciej Dorosiński

W małych i średnich miastach mieszka około 40 proc. Polaków. Polski Instytut Ekonomiczny opracował dla nich scenariusze rozwoju w ramach raportów „Scenariusze rozwoju małych i średnich miast”. Do głównych wyzwań stojących przed tymi miejscowościami należy depopulacja oraz brak kompleksowych strategii rozwoju, na które cierpi co piąte średnie miasto. 43 proc. średnich ośrodków stanowią miasta nazwane lokomotywami rozwoju rynków lokalnych. Najwięcej z nich znalazło się w województwach: wielkopolskim, śląskim oraz mazowieckim.

W 2018 roku w Polsce istniało 930 miast, w tym 712 małych oraz 202 średnie. Na potrzeby raportów PIE przebadano 205 małych ośrodków miejskich oraz 90 średnich. Grupę 39 średnich miast o najwyższej samoocenie nazwano lokomotywami rozwoju rynków lokalnych. Znalazły się wśród nich m.in. Gdynia, Skierniewice, Ełk i Gliwice.

- Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych mają silną pozycję w regionie, dobrą sytuację ekonomiczną oraz korzystne wskaźniki działalności gospodarczej i sytuacji społecznej – mówi Katarzyna Dębkowska, kierownik zespołu foresightu gospodarczego Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Miasta te postrzegają siebie jako otwarte i ładne, a także przyjazne dla mieszkańców i biznesu, co pozwala im optymistycznie patrzeć w przyszłość, mimo nie zawsze ukierunkowanego rozwoju. Aby miasta te mogły zrealizować najbardziej optymistyczny scenariusz przygotowany przez ekspertów PIE, potrzebują zapewnienia stabilnego i przyjaznego otoczenia stwarzającego atrakcyjne warunki życia w mieście, a także szerokie możliwości rozwoju biznesu.

39 proc. średnich ośrodków miejskich określono jako miasta z potencjałem bez silnych wyróżników, z czego aż ¼ jest zlokalizowana w województwie śląskim. Największym z nich był w 2018 r. Sosnowiec (202 036 mieszkańców), a najmniejszym Zambrów (22 166 mieszkańców). Jednym z największych zagrożeń dla reprezentantów tej grupy jest wyludnienie. 

- Choć blisko 2/3 mieszkańców tych miast znajduje się w wieku produkcyjnym, to na każde 100 z nich przypada prawie 30 osób w wieku poprodukcyjnym, co stanowi najgorszy wynik obciążenia demograficznego spośród wszystkich badanych grup miast – dodaje Katarzyna Dębkowska.

18 proc. przebadanych średnich miast w Polsce stanowią ośrodki potrzebujące nowych strategii i pomysłu na rozwój. Są one położone przede wszystkim w centralnej, wschodniej i południowej Polsce, a ponad ¼  z nich stanowią byłe miasta wojewódzkie (Chełm, Elbląg, Przemyśl, Tarnobrzeg, Włocławek). 

- Miasta te postrzegają siebie jako kultywujące tradycje i wyludniające się – mówi Katarzyna Dębkowska. - Nie uważają się za innowacyjne, a swoją przyszłość dostrzegają w rozwiniętym zakresie usług. 

Eksperci PIE widzą w przypadku tych ośrodków konieczność interwencji państwowej, ponieważ to właśnie one są w największym stopniu zagrożone skutkami depopulacji. 

- Szansą rozwoju byłoby dla nich pobudzenie migracji z otaczających je terenów wiejskich czy też deglomeracja funkcji publicznych – dodaje Katarzyna Dębkowska

43 proc. z przebadanych małych ośrodków określono mianem miast niewykorzystanych szans. 

- Zalecamy im przede wszystkim efektywniejsze zarządzanie gospodarką przestrzenną oraz rozwijanie współpracy międzygminnej pod kątem usług publicznych – mówi Katarzyna Dębkowska.

26 proc. małych miast zdefiniowano jako potrzebujące impulsu rozwojowego. 

- Rekomendujemy im zagospodarowanie porzuconej infrastruktury, a także aktywizację mieszkańców poprzez projekty społeczne – podkreśla ekspertka. 

31 proc. małych miast zdefiniowano jako przyjazne do życia. Eksperci PIE wskazują na potrzebę działań koncentrujących się na podnoszeniu jakości życia w mieście, tworzenie pozytywnego wizerunku miasta oraz zachęcanie do migracji powrotnych. 

- Wszystkim małym miastom zalecamy działania mające na celu przyciąganie inwestorów poprzez specjalne zachęty i zwiększanie konkurencyjności miasta dzięki wspieraniu lokalnego kapitału – dodaje Katarzyna Dębkowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Domański wicepremierem?

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Pozostanie on na stanowisku, a premier Donald Tusk zapowiedział, że wystąpi do prezydenta z wnioskiem o mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą.