MF chce utworzyć rejestr dłużników państwa

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów

fot: Krystian Krawczyk

Utworzenie elektronicznego rejestru dłużników, którzy zalegają z zapłatą należności publicznoprawnych na kwotę co najmniej 500 zł przewiduje przygotowany przez resort finansów projekt założeń nowelizacji ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

MF liczy, że dzięki rejestrowi w pierwszym roku jego funkcjonowania do budżetu trafi dodatkowe 2,5 mld zł.

Utworzenie takiego rejestru zapowiedział w kwietniu minister finansów Mateusz Szczurek. Jego powstanie ma być częścią zaplanowanego przez resort finansów pakietu działań zwiększających stopień przestrzegania przepisów podatkowych oraz poprawiających efektywność administracji podatkowej.

Projekt opublikowany na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji zakłada utworzenie Rejestru Dłużników Należności Publicznoprawnych. Ujawniani w nim będą dłużnicy, którzy zalegają z zapłatą co najmniej 500 zł należności publicznoprawnych podlegających egzekucji administracyjnej w wyniku ostatecznej decyzji.

W projekcie napisano, że dostęp do rejestru miałby być bezpłatny i możliwy online za pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej. Planowane jest opracowanie wyszukiwarki, która pozwoli dotrzeć do danych o zaległościach osobom znającym dane dłużników. Wskazano, że dostęp do rejestru będą mieli wierzyciele publicznoprawni oraz organy egzekucyjne.

- Korzystanie z rejestru będzie możliwe także dla osób fizycznych, jednak z tą różnicą, że będą one musiały znać dane sprawdzanej osoby. Natomiast pełny wykaz rejestru będzie dostępny dla wierzycieli i organów egzekucyjnych - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa ministerstwa Wiesława Dróżdż. Nie przewiduje się natomiast możliwości udostępniania rejestru w całości do przeglądania, z wyjątkiem biur informacji gospodarczej.

W rejestrze wykazywana byłaby tylko kwota główna bez odsetek, kar i opłat związanych z długiem. Rejestr ujawniać ma też dane dłużnika: imię, nazwisko, adres, nazwę firmy oraz analogiczne dane wierzyciela. Przed wpisaniem dłużnika do rejestru wierzyciel będzie musiał go ostrzec, że grozi mu znalezienie się na takiej "czarnej liście". Wpis będzie mógł nastąpić po upływie 30 dni od doręczenia dłużnikowi zawiadomienia.

Zgodnie z projektem wniesienie skargi do sądu lub wszczęcie postępowania w trybie nadzwyczajnym nie będzie przesłanką do zwolnienia wierzyciela z obowiązku ujawnienia dłużnika i jego zaległości w rejestrze. - Nie będą natomiast ujawniane należności pieniężne w przypadku odroczenia terminu ich płatności, rozłożenia zapłaty na raty lub wstrzymania wykonania decyzji określającej lub ustalającej wysokość tych należności - napisano w dokumencie.

Zdaniem MF rozwiązanie to będzie chronić dłużników i da gwarancję, że do rejestru nie będą trafiać zobowiązania, których istnienie lub wysokość może ulec zmianie w administracyjnym toku instancji.

Informacje ujawnione w rejestrze mają być wykreślane "niezwłocznie" m.in. w przypadku całkowitego wygaśnięcia należności, odroczenia terminu płatności, rozłożenia jej na raty lub wstrzymania wykonania decyzji ustalającej lub określającej należność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Schyłek sierpnia może być ostatnią szansa na tańsze tankowanie

Schyłek sierpnia oznacza nie tylko zbliżający się koniec wakacji; dla kierowców w Polsce to może być też ostatnia szansa na tańsze tankowanie - uważają analitycy portalu e-petrol.pl. Zwrócili uwagę, że do końca miesiąca kierowców przed skutkami drożejącej ropy naftowej chroni rządowy pakiet CPN.

Kolejna komunikacyjna rewolucja w Katowicach. Kierowcy, pasażerowie i piesi mogą się zdziwić

W Katowicach szykują się duże zmiany w komunikacji – dla kierowców, pasażerów i pieszych. Wróci ruch pod dwoma wiaduktami w centrum miasta, a pod jednym zostanie zamknięty. To kolejny etap modernizacji katowickiego węzła kolejowego. Zmiany wpłyną na funkcjonowanie ponad 50 linii autobusowych.

Zmarł Czesław Ślęziak, były poseł i minister w rządzie Millera

Czesław Śleziak, były poseł i minister środowiska w rządzie Leszka Millera zmarł w wieku 74 lat po długiej chorobie.

Górnicza spółka coraz wyraźniej zerka w stronę sektora obronnego

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Według KGHM Nitroerg ma ogromny potencjał rozwojowy. Tym samym górnicza spółka może zrobić kolejny krok w stronę rynku zbrojeniowego.