Metan skróci życie górnictwa? Zobacz, kiedy mogą zostać zamknięte poszczególne kopalnie

fot: Maciej Dorosiński

Po wprowadzeniu rozporządzenia metanowego, spośród kopalń PGG najdłużej funkcjonowałby ruch Ziemowit

fot: Maciej Dorosiński

Jak alarmują przedstawiciele branży węglowej nowe rozporządzenie metanowe może być gwoździem do trumny polskiego górnictwa. Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej przygotowali symulację, która pokazuje przyspieszony harmonogram zamykania kopalń wymuszony przez rozporządzenie metanowe.

Rozporządzenie metanowe ma w marcu br. przyjąć Parlament Europejski. Jak wskazują przedstawiciele branży węglowej, większość kopalń nie będzie mogła spełnić nowych unijnych norm dotyczących emisji metanu. To oznacza konieczność uiszczania dotkliwych kar, które w konsekwencji przyspieszą zamykanie poszczególnych zakładów i całej branży.

Przypomnijmy, że obecnie długość życia kopalń, które wydobywają węgiel energetyczny wyznaczają zapisy umowy społecznej dla górnictwa. Jak ustalili przed dwoma laty przedstawiciele strony społecznej oraz rządu ostatnie kopalnie mają fedrować do 2049 roku.

Przedstawiciele branży węglowej, alarmują jednak, że zapisy umowy społecznej mogą wylądować w koszu, kiedy wejdzie w życie rozporządzenie metanowe. Specjaliści z Polskiej Grupy Górniczej policzyli nawet, o ile zostanie skrócone funkcjonowanie poszczególnych zakładów spółki wraz z wprowadzeniem nowych przepisów.

Zgodnie z zapisami umowy społecznej, jako ostatnie produkcję miały wygasić kopalnie rybnickie: ruch Jankowice – w 2049 roku, ruch Chwałowice – w 2049 roku, ruch Marcel – w 2046 roku i ruch Rydułtowy – w 2043 roku. Rozporządzenie metanowe te plany wywróciłoby jednak do góry nogami. Po jego wejściu w życie Jankowice trzeba było już zamknąć w 2027 roku, Chwałowice – w 2031 roku, Marcela – w 2031 roku, a Rydułtowy – w 2027 roku.

Kopalnia Mysłowice-Wesoła ma fedrować do 2041 roku, a kopalnia Wujek-Staszic do 2039 roku, ale po uwzględnieniu przepisów rozporządzeń te czas zostanie skrócony do 2027 roku. Tak samo jedynie przez kolejne cztery lata, czyli do 2027 roku węgiel produkowałyby kopalnie: Ruda (zgodnie z umową społeczną ma zakończyć pracę w 2034 roku) oraz kopalnia Sośnica (obecnie do 2029 roku).

Nowe przepisy nie wpłynęłyby jednie na długość funkcjonowania kopalni Piast-Ziemowit, która nie jest w grupie kopalń metanowych. Zgodnie z zapisami umowy ruch Ziemowit ma pracować do 2037 roku, a Piast – 2035 roku i te daty zostałyby utrzymane. Również kopalnia Bolesław Śmiały nawet po wprowadzeniu rozporządzenia metanowego zostałaby zamknięta w takim samym terminie, o jakim mówi umowa społeczna, czyli w 2028 r.

Slajd pochodzi z prezentacji przygotowanej przez Polską Grupę Górniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.