W Górniczej o fedrowaniu w Bytomiu i programie naprawczym JSW
Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października.
fot: ARC
fot: ARC
Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października.
W tym numerze TG nasz czołówkowy materiał dotyczy działalności kopalni w Bytomiu.
„Fedrowanie na resztkach” - taki tytuł ma nasz tekst z pierwszej strony gazety. „Myliłłby się ktoś twierdząc, że po zaprzestaniu działalności kopalni Bobrek, w Bytomiu węgla już nie fedrują. Zakład Górniczy Eko-Plus nadal funkcjonuje mimo licznych trudności i nic nie wskazuje na to, by miał szybko się zwijać. Rok 2025 nie był dla kopalni łatwy, głównie z racji niskich cen węgla. Z końcem grudnia działalność zakończyły jednak dwa sąsiednie zakłady – kopalnia Bobrek oraz zabrzański Siltech” – pisze red. Kajetan Berezowski.
„Liczba wydrążonych metrów wyrobisk jest ściśle związana z poziomem osiąganego wydobycia. W sprzyjających warunkach górnicy posuwają się naprzód do 20 m na dobę. Fedrowanie prowadzone jest kombajnami chodnikowymi. Ze względu na resztkowy charakter złoża w postępie są zwykle dwa kombajny” – pisze dalej w tekście autor.
Kopalnia Budryk? Najważniejsza
W tym numerze TG polecamy także fotoreportaż o tym, jak przemierzaliśmy Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego. Dzięki tej wędrówce odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia.
„Jerzego Markowskiego przedstawiać nie trzeba – dla każdego, kto choć trochę interesuje się górnictwem, to postać absolutnie ikoniczna. Były wiceminister, budowniczy i dyrektor kopalni, ratownik górniczy, założyciel Fundacji Rodzin Górniczych i najczęściej cytowany branżowy ekspert, który przez dekady współdecydował o losach polskiego węgla. Tym razem jednak zeszliśmy z poziomu oficjalnych debat. Jerzy Markowski zabrał nas na wyjątkową przejażdżkę po miejscach dla niego najważniejszych – czyli tam, gdzie dorastał, spędził młodość i gdzie stawiał swoje pierwsze, często niełatwe kroki na kolejnych szczeblach górniczej kariery” – napisaliśmy w materiale zatytułowanym „Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż”. Z Jerzym Markowskim spacerowali red. Tomasz Czoik i Katarzyna Zaremba-Majcher.
„JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 – 2035. Co to oznacza dla załogi?” – taki tytuł ma nasz kolejny tekst o najnowszych rozwiązaniach w strategicznej spółce. „Wśród najważniejszych elementów programu znajdują się m.in. działania poprawiające płynność finansową, w tym pozyskanie przedpłat czy sprzedaż wybranych aktywów, odroczenie płatności wobec ZUS, ograniczenie nakładów inwestycyjnych, optymalizacja kosztów operacyjnych, dostosowanie poziomu zatrudnienia oraz katalog inicjatyw związanych z poprawą efektywności w kluczowych obszarach działalności Grupy” – pisze w tekście red. Monika Krężel.
W najnowszym wydaniu naszej gazety polecamy także historyczny tekst o ważnym porozumieniu dla branży górniczej, które podpisano dokładnie sześć lat temu.
„Ostatnia tona węgla w Polsce ma wyjechać na powierzchnię w 2049 r. – wynika z porozumienia, które sześć lat temu, 25 września 2020 r., w Katowicach podpisały strona rządowa i Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Zgodnie z porozumieniem żaden górnik, który pracuje w kopalni węgla energetycznego, nie straci pracy. Póki co słowa dotrzymano. Ruszyły programy odejść i urlopy górnicze” – wspomina w tekście red. Aldona Minorczyk-Cichy.
Zamiast węgla będzie metan
Zachęcamy także do przeczytania tekstu „Tesla wchodzi na kopalnię. Zamiast węgla będzie metan i magazyn energii”, którego autorem jest red. Kajetan Berezowski. „Czeska spółka OKD rozpoczyna projekt budowy magazynu energii elektrycznej o dużej pojemności, który zapewni usługi bilansowania mocy i elastyczność biznesową. Magazyn rozpocznie działalność w drugim kwartale 2027 r. Koszt inwestycji wyniesie prawie 200 mln koron czeskich - pisze autor.
Publikujemy również felieton Jacka Korskiego, piszmy o inwestycjach na terenach byłej kopalni Makoszowy oraz o najnowszych rozwiązaniach technologicznych spółki KGHM Zanam. Polecamy także archiwalny tekst o tym, co ukazało się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu. Co ciekawe, pisaliśmy wówczas o polskich górnikach w czeskich kopalniach.
Jak zwykle w Górniczej Czytelnicy na pewno znajdą wiele interesujących materiałów.
Zapraszamy do lektury.