Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Spółka informuje o sytuacji finansowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

Ograniczenie kosztów pracowniczych, przy utrzymaniu i stabilizacji wydobycia oraz produkcji koksu, jest jednym z założeń przedstawionego przez JSW w poniedziałek Planu Naprawczego na lata 2026-35. 

W sesji pytań podczas środowej konferencji ws. wyników JSW za pierwsze półrocze 2026 r. zarząd spółki był pytany m.in. o harmonogram odejść z zastosowaniem instrumentów ustawy górniczej: jednorazowych odpraw oraz urlopów górniczych i przeróbkarskich. 

W tym roku spadek zatrudnienia o 4248 osób

Prezes Bogusław Oleksy potwierdził, że w tym roku zakładany jest spadek zatrudnienia o 4 tys. 248 osób - od wartości 20 tys. 135 osób na koniec marca br., gdy w spółce ruszały ustawowe instrumenty wsparcia; na koniec 2025 r. JSW zatrudniała 20 tys. 488 osób. 

- Zakładamy, że w trzecim kwartale odejdzie ok. 2,2 tys. osób, natomiast w czwartym kwartale ok. 1,4 tys. osób - zasygnalizował prezes. 

- Musimy kierować się w tym procesie interesem spółki, czyli zapewnieniem ciągłości działania - dodał. 

Pytany o ograniczanie zatrudnienia w spółce, przy zakładanym poziomie wydobycia w tym roku 13,3 mln ton, a docelowo ok. 14,1 mln ton rocznie, Oleksy wyjaśniał, że wymaga to szeregu działań dotyczących optymalizacji pracy. 

- To jest kwestia zmian organizacyjnych, zmian w ramach wydatków inwestycyjnych, poprawy wykorzystania czasu pracy zarówno osobowych, jak i sprzętu. To jest kwestia koncentracji wydobycia - wymieniał.

 Jak zaznaczył, wiąże się to m.in. ze zmianą modelu pracy poszczególnych kopalń; np. kopalnia Budryk, dotąd czterościanowa, przechodzi teraz na model trzyścianowy, a kopalnia Knurów-Szczygłowice ma przejść z modelu trzyścianowego na dwuścianowy. 

- To powoduje ograniczenie ilości sprzętu i pracujących osób, ale z drugiej strony wymaga np. przyspieszenia zbrojeń, efektywnego wykorzystania urządzeń. Pracownicy odchodzą nie tylko z produkcji, ale to dotyczy w dużej mierze administracji i całego obszaru, który nie jest włączony bezpośrednio w produkcję - zastrzegł prezes. 

Podkreślił, że ewentualne dalsze wykorzystanie ustawowych osłon dla pracowników w kolejnych latach będzie zależało od analizy kwestii organizacyjnych i technicznych. - Tak długo będziemy wydobywać, jak będziemy to robili w sposób racjonalny i bezpieczny - uściślił. 

We wtorek JSW podała, że jej grupa kapitałowa miała w I połowie 2026 r. 1,043 mld zł straty netto wobec straty 2,075 mld zł w I połowie 2025 r. W środę spółka poinformowała, że jej jednostkowy koszt wydobycia węgla spadł do 587,27 zł za tonę w II kw. br. z 631,19 zł za tonę w I kw. Najbardziej do spadku tego wskaźnika przyczyniło się obniżenie kosztu materiałów i energii (o 24,87 zł za tonę) oraz świadczeń pracowniczych (o 19,65 zł za tonę). W poniedziałek JSW poinformowała o Programie Naprawczym na lata 2026-35. Jego najważniejszymi elementami są: działania poprawiające płynność finansową, w tym pozyskanie przedpłat czy sprzedaż wybranych aktywów, odroczenie płatności wobec ZUS, ograniczenie nakładów inwestycyjnych, optymalizacja kosztów operacyjnych i dostosowanie zatrudnienia do potrzeb. 

- Przed nami katorżnicza praca, polegająca na szeregu inicjatyw, na zmianie podejścia w wielu elementach, ale również na dostosowaniu się do tego, co rynek od nas wymaga. To jest niezwykle ważna zmiana w podejściu - zasygnalizował w środę wyzwania związane z wdrażaniem programu Oleksy. 

JSW to największy producent węgla koksowego w UE i jeden z producentów koksu używanego do wytopu stali. Prowadzi wydobycie w kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych. 

JSW prowadzi restrukturyzację w związku z zasygnalizowanym w ub. roku ryzykiem utraty płynności. W lutym JSW zawarła ze związkami porozumienie dot. ograniczenia koszów pracy. W czerwcu br. walne JSW zgodziło się na ustanowienie zabezpieczeń pod kątem zaciągnięcia 850 mln zł pożyczki z ARP, a w sierpniu spółka podała, że zamierza wnioskować do ARP o pożyczkę do 1,066 mld zł. Grupa JSW miała w 2025 r. 6,25 mld zł skonsolidowanej straty netto. W II kw. br. strata netto wyniosła 427,5 mln zł wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r. Kapitał obrotowy netto grupy JSW (z pozostałością 250 mln zł środków na Funduszu Inwestycji Zamkniętych) wyniósł na koniec I półrocza 2026 r. minus 5,262 mld zł. Środki pieniężne na 30 czerwca br. wyniosły 117 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Zmiany w radzie nadzorczej górniczej spółki

Stanisław Tokarski złożył rezygnację z pełnionej funkcji w radzie nadzorczej Południowego Koncernu Węglowego S.A.

JSW pokazała wyniki za pierwsze półrocze 2026 roku. Ma ponad miliard złotych straty

Grupa Kapitałowa JSW zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku stratą netto w wysokości 1,04 mld zł, niespełna o połowę niższą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W drugim kwartale wynik netto Grupy był ujemny i wyniósł 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty odnotowanej w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku. Mimo straty wyniki pierwszego półrocza pokazują pierwsze efekty działań restrukturyzacyjnych ukierunkowanych na stabilizację sytuacji finansowej oraz trwałą poprawę efektywności działalności Grupy JSW.

Resort doda przepisy dotyczące podziemnych składowisk do Prawa geologicznego i górniczego

Przeniesienie regulacji dotyczących składowania odpadów pod ziemią z rozporządzenia do Prawa geologicznego i górniczego, a także ich uaktualnienie - zakłada projekt nowelizacji ustawy, który został we wtorek opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Chodzi o ustawy projekt nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz ustawy o odpadach, przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.