Media: zwrot polityczny o 180 stopni względem górnictwa?

fot: Maciej Dorosiński

- Nowe przepisy uderzą również w ludzi ogrzewających swoje mieszkania węglem. Znaczna część z nich będzie musiała przestawić się na inny znacznie droższy opał - uważa Jarosław Grzesik, lider górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

- Zaskakujące słowa, jakie w odniesieniu do spraw istotnych dla górnictwa wypowiadają ostatnio przedstawiciele władzy, każą się zastanowić, czy nie dokonuje się coś, co po pewnym czasie nazwiemy radykalną, bo przecież nie "dobrą", zmianą - pisze szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik na łamach wrześniowego numeru miesięcznika "Solidarność Górnicza".

Punktem wyjścia są niedawne publiczne wystąpienia ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i prezydenta Andrzeja Dudy.

Minister energii w Telewizji Republika powiedział, że państwo nie będzie już więcej inwestowało w energetykę węglową i dodał, że górnictwo i tak nie nadążyłoby z wydobyciem węgla.

- Jeśli rząd rzeczywiście nie zamierza rozwijać energetyki węglowej, oznacza to, że od węgla zamierza stopniowo odchodzić, a więc, w obliczu wciąż rosnącego zapotrzebowania na energię - będzie się musiał oprzeć na paliwie z importu... Czy to normalne, że osoby odpowiedzialne za politykę energetyczną kraju, mając do dyspozycji olbrzymie zasoby rodzimego surowca, świadomie z tego surowca rezygnują? Z pewnością nie - komentuje Jarosław Grzesik.

Obala też rozumowanie, że niższe wydobycie wyklucza sens rozwoju energetyki.
- Jest dokładnie na odwrót: prognozowany wzrost zapotrzebowania na energię powinien zdopingować rząd do większych inwestycji, tak by zakłady górnicze mogły wydobywać potrzebną ilość węgla. Środowisko górnicze apeluje o to od lat - przypomina szef górniczej Solidarności.

Nieprzyjemnie zaskoczyło go też wystąpienie prezydenta RP na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w którym Andrzej Duda ocenił, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej to "najbardziej ambitny w skali globalnej wkład do porozumienia paryskiego".

Grzesik wytyka, że tym, kto negocjował notyfikację pomocy publicznej dla polskich kopalń i prawdopodobnie nadal odpowiada za ten zakres spraw jest Wojciech Kowalczyk, były "pełnomocnik rządu PO-PSL do spraw restrukturyzacj (czytaj: likwidacji) górnictwa", który został wiceprezesem PGE.

Sugeruje, że zachowanie władz może wynikać z wcześniejszych zakulisowych uzgodnień międzynarodowych.
- Być może po dwóch latach sprawowania władzy, politycy PiS "odlecieli" i postanowili dokonać zwrotu o 180 stopni, przynajmniej w odniesieniu do górnictwa, a być może tylko wracają do realizacji jakichś zakulisowych uzgodnień na szczeblu międzynarodowym, które mówią o konieczności "dekarbonizacji" Europy - sugeruje przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność.

Jarosław Grzecik przestrzega:
- Górnicy wszystko widzą i są nad wyraz cierpliwi. Za niedługo mogą jednak tę cierpliwość stracić. Rząd dotarł do punktu, w którym musi sobie odpowiedzieć, czy jest z górnikami, swoimi wyborcami, czy z szeroko pojętymi elitami współczesnego świata. Trzeciej opcji nie ma.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.