Maszyna drążąca w Świnoujściu największą w kraju

1571402390 tunel

fot: GDDKiA

Tunel drążony pod Świną, który połączy wyspy Uznam i Wolin, będzie miał długość 1,48 km (wizualizacja)

fot: GDDKiA

Maszyna drążąca tunel w Świnoujściu (Zachodniopomorskie) jest największą maszyną w Polsce - powiedział dyrektor operacyjny firmy Gulermak Michał Wójcik. Wykonawcą stałego połączenia wysp Uznam i Wolin jest konsorcjum PORR/ Gulermak.

W piątek Wyspiarka, bo tak nazywa się maszyna drążąca tunel, rozpoczęła pracę. Długo wyczekiwana na Pomorzu Zachodnim inwestycja ma być gotowa w 2022 r.

Maszyna w tej chwili jest największą maszyną w Polsce - powiedział Wójcik. Jak dodaje, ak dużego tunelu nigdy w Polsce nie drążyliśmy.

Jak opowiada, maszyna pracuje w cyklu dwudziestoczterogodzinnym, dzień i noc, nieprzerwanie. Pracuje w systemie trzyzmianowym; na każdej zmianie będzie pracowało około 20 osób, czyli na trzech zmianach do obsługi tej maszyny jest przewidziane 60 ludzi. Czwarta zmiana jest zmianą rezerwową. Gdyby z powodu koronawirusa coś się stało jest w gotowości czekająca zmiana. To jest łącznie około stu osób, które rozpoczęły pracę - dodaje.

Urządzenie będzie wiercić około 10 metrów na dobę, zależnie od napotkanego gruntu. Całe drążenie wykonawca planuje zakończyć za mniej więcej pół roku.

Ta maszyna z jednej strony wierci, ale też układa tunel - tłumaczył Wójcik. Od tyłu do tej maszyny dźwigiem są podawane elementy obudowy tzw. ringi i układane jako pierścienie obudowy tunelu. Po ułożeniu każdego takiego pierścienia maszyna opiera się o ten pierścień, odpycha się od niego i kroczy do przodu - dodał. Taką samą technologią firma Gulermak drąży tunel w Warszawie.

Od podpisania umowy na budowę tunelu minęło dwa i pół roku. Pierwszy rok to były uzgodnienia formalno-prawne, administracyjne, pozyskiwanie zezwolenia do realizacji tej inwestycji oraz projektowanie - powiedział Wójcik. Jak dodaje, maszyna jest indywidualnie projektowana pod tą inwestycję, więc sama jej produkcja, przetransportowanie z drugiego końca świata i późniejsze złożenie jej tutaj to było następnych wiele miesięcy.

Jeszcze przed rozpoczęciem samego drążenia należało odpowiednio przygotować teren inwestycji. Cała trasa, pod którą idzie maszyna, została przeskanowana, rozminowana, również nurkowie na nasze zlecenie pracowali pod wodą i wydobyli wszystkie potencjalnie niebezpieczne elementy - wyjaśnił Wójcik.

Maszyna pod dnem Świny wydrąży w sumie 1484 metry. Będzie to najdłuższy podwodny tunel drogowy w Polsce. Łącznie cały tunel będzie miał około 1780 metrów, a z drogami dojazdowymi prawie 3200 metrów. W najgłębszym miejscu znajdzie się około 11 metrów pod dnem Świny. Świna ma w tym miejscu od 13 do 15 metrów głębokości. Tunel będzie biegł tam co najmniej 24 metry pod lustrem wody.

Inwestorem projektu jest miasto Świnoujście, a inwestorem zastępczym - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział Szczecin. Nadzór nad projektem pełni SWECO/Lafrenz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.