Marznąć czy głodować? - pytają sprzedawcy węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Marznąć czy głodować?- takie pytanie zadaje Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla przedstawiając wyniki badań Instytutu Badań Strukturalnych i Kantar. Wynika z nich, że prawie 5 mln Polaków (12,2 proc. wszystkich mieszkańców Polski) doświadcza zjawiska ubóstwa energetycznego.

- Aż 75,4 proc. osób ubogich energetycznie to mieszkańcy domów jednorodzinnych, których ogrzanie wymaga największych nakładów finansowych – mówi Łukasz Horbacz, prezes IGSPW.

Izba informuje, że wśród osób ogrzewających domy najtańszym źródłem ciepła, jakim jest węgiel, zjawisko ubóstwa energetycznego jest jeszcze większe i wg. badania Kantar przeprowadzonego w styczniu 2021 wynosi aż 30 proc!

Choć zjawisko w tej grupie tej nieznacznie spadło w sezonie grzewczym 2019/2020, to wzrósł odsetek rodzin będących w skrajnym ubóstwie energetycznym, czyli wydających 20 proc. i więcej dochodu na zakup węgla. W tym sezonie aż 11,6 proc. rodzin używających węgla doświadczyło skrajnego ubóstwa energetycznego. Rok wcześniej było to 9 proc. rodzin.

- Biorąc pod uwagę rekordowo ciepłą zimę 2019/2020, która była najcieplejszą zimą w ponad 200 letniej historii pomiarów, nieznaczny 4 proc. spadek osób ubogich energetycznie jest w pełni zrozumiały. Obecna zima już znacznie zimniejsza z całą pewnością przyniesie znaczący wzrost zjawiska ubóstwa, co potwierdzają sami ankietowani w badaniu Kantar, którzy zadeklarowali wzrost wydatków na opał o 10,4 proc. - wylicza Łukasz Horbacz.

Na zmniejszenie odczuwania wydatków na węgiel w poprzednim sezonie grzewczym wpłynęła także polityka socjalna państwa. Niestety pandemia koronawirusa mającą ogromy wpływ na finanse milionów Polaków, spowoduje, że zjawisko ubóstwa energetycznego pogłębi się, na co już w czerwcu 2020 r. zwracali uwagę ekonomiści IBS.

- Skalę problemu z założenia miał zmniejszyć rządowy program Czyste Powietrze, ale on także został mocno wyhamowany przez pandemię – podkreśla Horbacz.

Jego zdaniem w obecnej sytuacji jakikolwiek nakład inwestycyjny w nowoczesne rodzaje ogrzewania oparte o OZE przyczyni się wyłącznie do pogłębienia i tak już dużego ubóstwa energetycznego w Polsce. Jak zauważył w rozmowie z Bisnes Alert ekonomista IBS Jakub Sokołowski „takie inwestycje są często poza zasięgiem najuboższych gospodarstw domowych (…), a wszystkie programy są raczej skierowane do gospodarstw lepiej sytuowanych”.

- Rzeczywistości tej zdają się w ogóle nie zauważać tzw. działacze ekologiczni i antysmogowi, którzy próbują tę rzeczywistość zaklinać i na wszelkie możliwe sposoby walczą o pozbawienie milionów i tak już skrajnie ubogich Polaków ostatniego źródła ciepła na jakie ich stać – mówi prezes IGSPW.

Jego zdaniem antysmogowa propaganda nie wytrzymuje starcia z brutalną rzeczywistością pustego portfela milionów Polaków, których nie stać na pompę ciepła, fotowoltaikę, czy znacznie droższy od węgla gaz ziemny.

- Dlatego jesteśmy naprawdę spokojni o przyszłość węgla w Polsce na najbliższe kilkadziesiąt lat – podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami