Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

fot: Maciej Dorosiński

Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

W ubiegłym tygodniu Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała o uruchomieniu programu Jednorazowych Odpraw Pieniężnych.  Już pierwszego dnia skorzystało z niego w tej firmie 526 osób. Łącznie z JOP-ów i urlopów górniczych skorzysta tam 4248 pracowników.

Z kolei z komunikatu przesłanego kilka dni temu przez Polską Grupę Górniczą  wynika, że z odpraw pieniężnych i urlopów górniczych skorzystało już 1750 pracowników spółki. Zgodnie z założeniami przedstawionymi przez PGG, w 2026 roku redukcja zatrudnienia w spółce ma wynieść łącznie 4300 osób, z czego 3600  obejmą pracownicze programy odejść, a około 700 osób odejdzie na emerytury lub w ramach innych zwolnień.

Jak podkreśla Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, osłony socjalne są skutecznym sposobem na obniżenie kosztów, jakie spółki górnicze przeznaczają na wynagrodzenia, ale także na zmniejszenie oporu społecznego wobec planowanej likwidacji górnictwa.

Luka pokoleniowa w górnictwie się pogłębi

- Ceną za to jest jednak pozbywanie się najcenniejszego aktywa, jakim spółki dysponują, czyli kadry o wysokich kompetencjach i długim stażu zawodowym. Wszak tylko tacy pracownicy mają możliwość skorzystania z urlopów górniczych czy przeróbkarskich. To wszystko, niestety, wpłynie na obniżenie kompetencji załogi, zwłaszcza wśród pracowników bezpośredniej produkcji. W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o luce pokoleniowej w górnictwie – w najbliższych latach będzie ona jeszcze bardziej widoczna, m.in. za sprawą odejść w ramach osłon socjalnych – mówi Jerzy Markowski.

Przypomnijmy, 1 stycznia 2026 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Dzięki niej spółki górnicze mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży.

Nowelizacja umożliwia m.in. finansowanie świadczeń dla pracowników kopalń, którzy zdecydują się odejść z branży. Zaplanowano 5-letnie urlopy dla górników pracujących pod ziemią i 4-letnie urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla (80 proc. wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy, bez obowiązku wykonywania pracy). Pozostali pracownicy mogą skorzystać przy odejściu z pracy z jednorazowej odprawy pieniężnej w wysokości 170 tys. zł netto.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Wacławek: Restrukturyzacja to jest przygotowanie PGG do zmian, które są nieuchronne

Rozmowa z Grzegorzem Wacławkiem, prezesem Polskiej Grupy Górniczej ds. restrukturyzacji

Górnicza spółka szuka możliwości inwestycji na całym świecie. Tym razem w Kanadzie

Scott Moe, premier prowincji Saskatchewan w Kanadzie gościł w warszawskim biurze KGHM Polska Miedź S.A. Spotkanie z Wiceprezes KGHM ds. Aktywów Zagranicznych, Anną Sobieraj-Kozakiewicz, było okazją do rozmowy o potencjale surowcowym prowincji Saskatchewan oraz możliwościach dalszej współpracy w obszarze surowców strategicznych.

Zmiany kadrowe w górniczo-energetycznym gigancie

Czwartkowe zwyczajne walne zgromadzenie PGE zdecydowało m.in. o powołaniu siedmiu osób do rady nadzorczej spółki - wynika z uchwał walnego opublikowanych w czwartek przez PGE. Zdecydowano także o pokryciu blisko 7 mld straty za ub.r. z kapitału zapasowego spółki.