Marcowy wzrost cen podstawowych produktów wyniósł w 3,8 proc. rok do roku

W marcu br. codzienne zakupy zdrożały o 3,8 proc. rok do roku, czyli tyle samo, co w lutym i nieco bardziej niż w styczniu - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W ocenie ekspertów obecna stabilizacja ma charakter przejściowy i w kwietniu wzrost cen może być wyższy.

fot: ARC/Krystian Krawczyk

w kwietniu zauważalne były obniżki cen nieprzetworzonych produktów rolnych i nabiału

fot: ARC/Krystian Krawczyk

W marcu br. codzienne zakupy zdrożały o 3,8 proc. rok do roku, czyli tyle samo, co w lutym i nieco bardziej niż w styczniu - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W ocenie ekspertów obecna stabilizacja ma charakter przejściowy i w kwietniu wzrost cen może być wyższy.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć tempo wzrostu cen artykułów codziennego użytku nie przyspiesza, dla większości społeczeństwa wzrost kosztów życia jest bardziej odczuwalny, niż to wynika z oficjalnych wskaźników inflacyjnych.

W marcu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku. Taki sam wzrost odnotowano również w lutym, z kolei w styczniu wyniósł on 3,7 proc.

Dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis oceniła, że stabilizacja cen jest pozorna i wynika z wzajemnego znoszenia się dwóch przeciwstawnych czynników. Z jednej strony powstał silny impuls kosztowy związany z sytuacją geopolityczną i wzrostem cen ropy i gazu. Z drugiej strony marzec był okresem przedświątecznym, w którym rósł popyt, a jednocześnie sieci handlowe walczyły o zainteresowanie coraz ostrożniejszych klientów.

“Presja kosztowa ciągnie ceny w górę, ale ograniczenia popytowe i rosnąca konkurencja między sieciami handlowymi hamują dynamikę wzrostu. Dlatego marcowy wynik nie oznacza, że inflacja przestała być problemem. Raczej pokazuje, że wchodzimy w fazę większej chwiejności, a ceny mogą pozostawać relatywnie stabilne tylko przejściowo. Przy utrzymaniu napięć na rynku energii należy liczyć się z ponownym wzrostem cen w kolejnych miesiącach“ - przewiduje ekspertka.

Jak z kolei zauważyła dr Agnieszka Gawlik z Uniwersytetu WSB Merito, w kwietniu presja cenowa może być bardziej widoczna przede wszystkim w kategoriach nieżywnościowych.

“Jest szansa na stabilizację cen samej żywności, bo rynek pozostaje bardzo konkurencyjny, a konsumenci stają się wyjątkowo wrażliwi na ceny“ - stwierdziła Gawlik.

W ocenie analityków z UCE Research, marcowy wzrost cen byłby wyższy, gdyby nie liczne akcje promocyjne sieci handlowych.

“Detaliści nie chcieli wystraszyć klientów i dlatego zwiększyli nie tylko liczbę udzielanych rabatów, ale też ich wielkość. To wszystko spowodowało, że ogólnie ceny były podobne do tych z lutego, a w przypadku żywności były nawet nieco niższe niż w lutym“ - wskazano w raporcie.

Z zebranych danych wynika, że ceny samej żywności w marcu poszły w górę średnio o 3,2 proc. rok do roku. W lutym wzrost wyniósł 3,4 proc., a w styczniu - 3,2 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.

Pół miliarda złotych na inwestycje. Nowy biznesplan WĘGLOKOKSU dla hutnictwa

W Hucie Łabędy w Gliwicach podpisano zaktualizowany biznesplan dla segmentu hutniczego Grupy Kapitałowej WĘGLOKOKS.