Małpki pod lupą

fot: Krystian Krawczyk

Najwięcej przeciwników wprowadzenia zakazu sprzedaży małpek jest wśród młodych ludzi

fot: Krystian Krawczyk

W Polsce toczy się dyskusja o małych formatach napojów spirytusowych, tzw. małpkach. Akcyza na alkohole spirytusowe jest dziś trzy razy wyższa niż dla piwa, a branża spirytusowa ponosi też dodatkową opłatę od butelek o małej pojemności - pisze w środę Rzeczpospolita.

Według danych Centrum Monitorowania Rynku za I półrocze, na które powołała się redakcja, tego roku większość alkoholu spożywamy w piwie (55 proc., 93 litrów per capita rocznie), następnie w alkoholach mocnych (37 proc.) oraz winie (8 proc.).

Wskazano, że dzienna sprzedaż piwa wynosi 9,4 mln sztuk puszek i butelek, a małych formatów napojów spirytusowych we wszystkich pojemnościach - 90, 100 i 200 ml, popularnie nazywanych małpkami - 1,3 mln sztuk.

Według Rz, popularność piwa wynika z reklamy, która przedstawia piwo jako symbol relaksu i dobrej zabawy, przez co Polacy często w ogóle nie postrzegają piwa jako alkoholu; drugim ważnym czynnikiem jest cena. Piwo jest dziś najbardziej przystępnym ekonomicznie alkoholem. Z kolei spośród wszystkich rodzajów alkoholu małe opakowania napojów spirytusowych, o pojemności do 300 ml, są najmniej dostępne cenowo - podano.

Wskazano, że akcyza na alkohole spirytusowe jest dziś trzy razy wyższa niż dla piwa. Gazeta zauważyła, że branża spirytusowa ponosi też dodatkową opłatę od małych pojemności napojów alkoholowych w opakowaniach do 300 ml, co daje dodatkową złotówkę do ceny 100 ml butelki 40-proc. napoju.

Zwrócono uwagę, że dodatkowy podatek na alkohole mocne w małych opakowaniach do 300 ml obowiązuje tylko w Polsce, a coraz wyższe stawki akcyzy dla branży spirytusowej, a także stale rosnące koszty produkcji przekładają się na coraz wyższe ceny legalnego alkoholu, co skutkuje mniejszą dostępnością dla konsumentów.

Rz podkreśliła, że spada sprzedaż legalnych alkoholi mocnych; część zakupów przeniosła się do szarej strefy. Według raportu Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych +Szara strefa 2024+ wartość nielegalnej sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi w 2023 roku generowała ok. 1,3 mld zł strat dla budżetu państwa z tytułu nieodprowadzonych podatków. Prognozy na ten rok wskazują na możliwość dalszych strat, które mogą sięgnąć ok. 1 mld zł - podano.

Według prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego Emilii Rabendy cytowanej przez Rz, jeśli państwo chce aktywnie realizować politykę zmniejszania konsumpcji alkoholu jako używki negatywnie wpływającej na stan zdrowia publicznego, to właściwa ku temu droga prowadzi poprzez zmianę podejścia do akcyzowego uprzywilejowania najtańszego i najdostępniejszego alkoholu, czyli piwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.