Lotnictwo: LOT i Turkish Airlines rozwiną strategiczną współpracę

fot: ARC

w trzech czwartych przypadków opóźnienia wynikały z czynników niezależnych od LOT

fot: ARC

Polskie Linie Lotnicze LOT i Turkish Airlines podpisały strategiczne partnerstwo, którego celem jest zawarcie w przyszłości umowy Joint Venture - poinformował LOT w czwartek. Porozumienie zakłada m.in. wspólne badania rynku i potencjału przyszłych połączeń.

- Porozumienie jest początkiem strategicznego partnerstwa między przewoźnikami - określa warunki i kierunek rozwoju dalszej współpracy. Celem jest stworzenie wspólnej oferty cenowej i produktowej, tak, by pasażerowie docelowo mogli w pełni korzystać z siatki połączeń obu linii. Dzięki temu z jednym biletem w dłoni i wygodną przesiadką będą mogli dotrzeć do jeszcze większej liczby miejsc na całym świecie - czytamy w czwartkowym komunikacie PLL LOT.

Podpisane w czwartek porozumienie ma na celu rozwinięcie strategicznej współpracy handlowej między obydwoma przewoźnikami. Na jego podstawie prowadzone będą wspólne analizy rynku i badania potencjału kolejnych połączeń, które obie linie mogłyby w przyszłości wspólnie oferować i obsługiwać. LOT i Turkish Airlines chcą też rozwijać współpracę na połączeniach już objętych umową code-share (umowa o wspólnych rezerwacjach lotów).

Komunikat LOT głosi również, że porozumienie ma doprowadzić do podpisania w przyszłości umowy Joint Venture.

- LOT jest gotowy do dynamicznego rozwoju już od początku 2016 roku i teraz jest najlepszy moment, by umocnić naszą współpracę z najważniejszymi liniami partnerskimi. LOT i Turkish Airlines są partnerami od wielu lat. Jestem przekonany, że to porozumienie pomoże nam stworzyć unikalną i globalną ofertę. Dzięki niej już wkrótce pasażerowie skorzystają w pełni ze światowej i uzupełniającej się siatki obu przewoźników - powiedział cytowany w komunikacie prezes LOT-u, Sebastian Mikosz.

- Strategiczna współpraca między naszymi liniami da obu przewoźnikom szansę na wzmocnienie obecności na swoich rynkach. Dzięki ściślejszej współpracy nasza oferta będzie jeszcze skuteczniejsza. Obie linie są członkami Star Alliance, można więc powiedzieć, że inaugurujemy partnerstwo, na którym skorzysta cały sojusz - mówił z kolei prezes Turkish Airlines, Tamel Kotil.

Turkish Airlines współpracuje z polskim przewoźnikiem od października 2000 r. Współpraca obejmująca początkowo rejsy między Warszawą i Stambułem, w 2014 r. została rozszerzona również na połączenia między Stambułem a Ammanem, Kairem i Ankarą oraz między Warszawą a Wiedniem i Krakowem.

W 2012 r. w ramach poszukiwania przez Ministerstwo Skarbu Państwa inwestora branżowego dla PLL LOT, toczyły się negocjacje z Turkish Airlines, które było zainteresowane przejęciem LOT-u. Strona turecka wycofała się jednak z rozmów ze względu na sytuację rynkową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.