Loteria: zbieraj paragony, uważaj na oszustów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po każdej zakończonej transakcji sprzedawca powinien wydrukować dowód zakupu, czyli paragon, koniecznie w obecności klienta

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ministerstwo Finansów (organizator Narodowej Loterii Paragonowej) ostrzega przed oszustami żerującymi na popularności loterii wysyłającymi SMS dla wyłudzenia pieniędzy.

Oszuści najczęściej wysyłają wiadomości SMS o takiej treści: "NARODOWY KONKURS PARAGONOWY. Dzwonilismy, gdyż masz SZCZESLIWY PARAGON i możesz zamienić go na ZWROT KWOTY 500ZL! TERAZ ZA DARMO odpisz: AC na 60177".

By nie otrzymywać takich wiadomości, numer 60177 należy wprowadzić na czarną listę i u operatora dezaktywować połączenia z nim.

Ministerstwo Finansów podkreśla: organizatorzy loterii oraz administracja podatkowa nie rozsyłają wiadomości SMS. Organizator Narodowej Loterii Paragonowej w dniu losowania wysyła do zwycięzców e-maila, a następnego dnia kontaktuje się telefonicznie.

Loteria wystartowała jesienią 2015 r. W pierwszym miesiącu po uruchomienia narodowej loterii paragonowej Polacy zarejestrowali blisko 17 mln paragonów fiskalnych na specjalnej stronie internetowej,

Miesięczna pula wygranych 100 tys. zł i obejmie samochody osobowe, tablety i notebooki. Loterię przewidziano na rok (licząc od listopada), a zwycięzców losuję się co miesiąc. Ministerstwo Finansów przeznaczy na całą akcję ok. 9 mln zł.

W lutym Opla Insignię (do wygrania także 12 Opli Astra) wygrała znajoma Izabeli Leszczyny, b. wiceminister finansów, która pracowała przy projekcie loterii.

"Pracowaliśmy nad przygotowaniem przetargu blisko rok, bo to była bardzo skomplikowana procedura. W przetargu wygrała firma i to ta właśnie firma odpowiadała i nadal odpowiada za organizowanie loterii, za wymyślenie procesu losowania, który jest elektroniczny. Pracownicy finansów w ogóle nie biorą udziału w tym przedsięwzięciuˮ - wyjaśniła portalowi wpolityce.pl b. wiceminister, obecnie posłanka PO.

Narodowa Loteria Paragonowa to akcja edukacyjna Ministerstwa Finansów.

"Chcemy dzięki niej uświadomić Polakom, jak dużą rolę pełnią w uczciwym obrocie gospodarczym. I pokazać, że branie paragonu to wspieranie uczciwych przedsiębiorców i uczciwej konkurencji między nimi. A w efekcie - że to właśnie pamiętanie o paragonie na zakupach, w restauracji, u fryzjera czy mechanika przynosi korzyści nie tylko konsumentom, ale poprawia funkcjonowanie kraju.

Większość przedsiębiorców, którzy sprzedają towary i świadczą usługi, ma obowiązek stosowania kas fiskalnych. Niestety część z nich uchyla się od tego obowiązku. Są również i tacy, którzy mimo tego, że posiadają kasę fiskalną, nie rejestrują obrotów za każdym razem. W ten sposób ukrywają swoje obroty, a co za tym idzie konsument nie otrzymuje paragonu. Przez to są zaniżane wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku od towarów i usług (VAT). A podatek VAT stanowi prawie połowę wszystkich dochodów budżetu państwa!ˮ - wyjaśnia genezę loterii, wzorowanej na rozwiązaniach stosowanych w Słowacji i Portugalii, Ministerstwo Finansów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.