Łódzkie: na niskoemisyjny transport miejski i termomodernizację

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwsze 20 minut jazdy jest bezpłatne, potem kosztuje 2 zł za pierwszą godzinę, 3 zł za drugą i trzecią godzinę oraz 4 zł za czwartą i każdą kolejną godzinę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Około 250 mln zł unijnego dofinansowania na niskoemisyjny transport miejski oraz termomodernizację trafi w 2016 r. do samorządów i przedsiębiorców w Łódzkiem. Nabory wniosków o dotacje odbędą się w lutym i marcu.

- Liczymy na to, że transport niskoemisyjny i termomodernizacja będą istotnym ruchem w kierunku ograniczania zapylenia w regionie łódzkim. Chcemy wywoływać takie procesy inwestycyjne, które pozwolą lepiej dbać o środowisko, stan powietrza i zdrowie mieszkańców województwa - podkreślił marszałek województwa Witold Stępień.

W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 przewidziano 142,5 mln zł na dofinansowanie niskoemisyjnego transportu miejskiego w regionie. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na budowę infrastruktury sieci tramwajowej, przystanków lub węzłów przesiadkowych pomiędzy różnymi środkami transportu, parkingów dla samochodów oraz rowerów przy przystankach przesiadkowych komunikacji zbiorowej - tzw. park and ride.

- Zakładamy, że miejsca przesiadkowe będą powstawały tam, gdzie w tej chwili komunikacja już funkcjonuje albo w nowych miejscach uznawanych za korzystne przez mieszkańców. Już w tej chwili odbywają się dyskusje dotyczące uzupełnienia systemu połączeń Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej o nowe przystanki, które byłyby "bliżej mieszkańcówˮ - zaznaczył Stępień.

Dofinansowanie może być przeznaczone również na projekty z zakresu inteligentnych systemów transportowych np. na sygnalizację drogową, systemy planowania podróży i zakupu biletów. Środki można wydać na zakup i modernizację niskoemisyjnego taboru.

Konkurs na niskoemisyjny transport, w którym mogą brać udział samorządy i ich jednostki organizacyjne oraz przedsiębiorcy, został ogłoszony na połowę całkowitej alokacji. Nabór wniosków rozpocznie się w marcu.

Drugi konkurs - do podziału jest w nim ponad 118 mln zł - rozpocznie się w połowie lutego. O dofinansowanie termomodernizacji budynków mogą się w nim ubiegać samorządy, uczelnie, szkoły, instytucje kultury, kościoły i organizacje pozarządowe.

Projekty mają obejmować kompleksową termomodernizację, co oznacza poprawę efektywności energetycznej modernizowanych obiektów o 25 proc.

W 2016 r. w obu konkursach uruchomiono połowę całkowitej alokacji środków. Zdaniem marszałka województwa, taki podział puli środków z UE i organizowanie kilku cykli konkursów, umożliwi wymianę doświadczeń pomiędzy beneficjentami, pobudzi konkurencyjność projektów i przyniesie efekt w postaci dobrego wykorzystania funduszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.