LNG: większa konkurencyjność rynku gazu dzięki terminalowi

1412592989 terminal lng polskielng pl

fot: polskielng.pl

Budowa terminala w Świnoujściu jest zaawansowana w 93 proc. i w 2015 r. będzie on gotowy do odbioru komercyjnych dostaw LNG

fot: polskielng.pl

W Świnoujściu rozpoczęły się testy gazoportu. Umożliwiła to pierwsza dostawa gazu, która w piątek wpłynęła do terminalu. Rozładunek postępuje zgodnie z harmonogramem. Schłodzono rurociągi, pierwsze LNG jest już podawane do zbiorników LNG. Instalacja w czerwcu 2016 roku zacznie komercyjną działalność. Spółka Polskie LNG prowadzi rozmowy z kolejnymi, po PGNiG, odbiorcami gazu. Dzięki uruchomieniu terminalu polski rynek gazu będzie bardziej zdywersyfikowany. Skorzystać mogą także pozostałe państwa regionu.

- Pierwszy ładunek gazu ziemnego, który dotarł do terminalu LNG w Świnoujściu ma z jednej strony znaczenie symboliczne, z drugiej strony techniczne. Symboliczne dlatego, że po raz pierwszy do Polski przypływa gaz drogą morską przewożony na specjalnych statkach, które nazywamy metanowcami - mówi agencji Newseria Maciej Mazur, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej spółki Polskie LNG.

Skroplony gaz ziemny ma także istotne znaczenie techniczne. Jest bowiem niezbędny do schłodzenia i rozruchu instalacji przesyłowych terminalu. Kolejna dostawa gazu przypłynie do Świnoujścia w lutym 2016 roku. Umożliwi ona sprawdzenie parametrów gwarancyjnych gazoportu zanim jeszcze rozpocznie on swoje komercyjne funkcjonowanie. Gaz do pierwszych odbiorców już na zasadach komercyjnych ma popłynąć w czerwcu przyszłego roku.

- Mamy już podpisany jeden kontrakt na dostawę gazu pomiędzy Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a spółką QatarGas. Podpisano go na 20 lat i wypełnia około 1/3 mocy naszego terminalu - informuje Maciej Mazur.

Zarząd spółki Polskie LNG prowadzi wstępne rozmowy także z kolejnym dostawcami. Na razie najważniejsze jest jednak zakończenie inwestycji i udostępnienie terminalu pierwszym komercyjnym odbiorcom.

- Terminal został zaprojektowany z mocą 5 mld metrów sześciennych, co odpowiada 1/3 polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny, ale z opcją rozbudowy o kolejny zbiornik, który dałby kolejne 2,5 mld metrów sześciennych - tłumaczy Mazur.

Analizy biznesowe przygotowane przez spółkę Polskie LNG wskazują na duże zapotrzebowanie na gaz pochodzący z gazoportu w Świnoujściu. W związku z tym rozbudowa terminalu o trzeci zbiornik jest w przyszłości bardzo prawdopodobna. Jak dodaje Mazur, łączny popyt na gaz ziemny zgłaszany przez Polskę oraz kraje sąsiadujące wynosi około 100 mld metrów sześciennych rocznie.

- Dzięki sieci gazociągów, którą zbudowała spółka Gaz-System, mamy możliwość transportować gaz z Polski do krajów ościennych. Dodatkowo w wyniku ewentualnej rozbudowy będziemy mogli zarówno wysyłać gaz do terminali satelitarnych, np. na terenie basenu Morza Bałtyckiego, jak i tankować statki bezpośrednio w naszym gazoporcie - wyjaśnia przedstawiciel Polskiego LNG.

Budowa gazoportu w Świnoujściu była ogromnym wyzwaniem infrastrukturalnym oraz technologicznym. Terminal wraz z basenem portowym ma blisko 200 ha powierzchni. Podczas budowy zbudowano 47 kilometrów rurociągów oraz położono 470 km kabli.

- Dzięki terminalowi będziemy mogli sprowadzić gaz nie tylko z naszych tradycyjnych kierunków dostaw, lecz praktycznie z całego świata. Możliwości są praktycznie nieograniczone. Możemy mieć gaz z Bliskiego Wschodu czy z Ameryki Północnej - wyjaśnia Mazur.

Dodaje, że czynnikiem decydującym o wyborze konkretnych dostawców gazu będą oferowane warunki handlowe, głównie cena. Jego zdaniem uruchomienie komercyjnego funkcjonowania terminalu przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności polskiego rynku gazu.

- Będzie więcej punktów wejścia do systemu, dzięki temu będzie więcej możliwości, żeby gaz sprowadzić. W ten sposób nie będziemy zależni od jednego dostawcy, a to zawsze wpływa pozytywnie na pozycję negocjacyjną. Od przyszłego roku będziemy mieli bardzo mocną kartę przetargową w ręku - podsumowuje Mazur.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.