Transport: Pociągi Tarnowskie Góry-Zawiercie przyciągnęły miłośników kolei z całego województwa

fot: Tomasz Rzeczycki

Otwarcie linii kolejowej nr 182 odbyło się w śnieżnej zadymce

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia dolomitu i fabryka w Siewierzu nie są już jedynymi beneficjentami odbudowy linii kolejowej nr 182 Tarnowskie Góry-Zawiercie. W niedzielę 10 grudnia 2023 r. wraz ze zmianą rocznego rozkładu jazdy z trasy zaczęły korzystać Koleje Śląskie.

W pierwszym dniu kursowania pociągów osobowych korzystali z nich głównie ci, którzy specjalnie chcieli się nimi przejechać. Przybyli więc pasjonaci kolei i miłośnicy podróży z takich miejscowości, jak np. Żywiec, Mikołów, Poraj, Zawiercie czy Miasteczko Śląskie. Nie obyło się bez drobnych niespodzianek - przykładowo w porannym pociągu nr 40127, którym od strony Zawiercia do Pyrzowic jechała ekipa Radia Katowice i telewizji Katowice, na przystanku Mierzęcice nastąpiła usterka jednych z drzwi, uniemożliwiająca odjazd przez dwadzieścia minut. Skład ten miał planowo przybyć do stacji Tarnowskie Góry na godzinę 8:48, a przyjechał kilka minut po godzinie dziewiątej.

Dotąd ruch pociągów, jaki na linii nr 182 generowały kopalnia dolomitu w Siewierzu i sąsiednia fabryka, był minimalny.

- W listopadzie z Siewierza uruchomiono łącznie 21 pociągów towarowych. Relacje pociągów są informacją handlową przewoźników. Pociągi towarowe kursowały od Tarnowskich Gór do Siewierza. Na linii Siewierz-Zawiercie były prowadzone prace inwestycyjne i odbywały się tam tylko przejazdy pociągów roboczych - informuje Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Jazdy zapoznawcze dla pracowników Kolei Śląskich odbyły się w pierwszych dniach grudnia. Poza Kolejami Śląskimi oraz pociągami towarowymi do dwóch bocznic w Siewierzu na razie nie będzie po tej trasie innych przewozów. Do PKP PLK nie wpłynęły jak dotąd wnioski od zainteresowanych.

Rozkład jazdy przewiduje dziesięć par pociągów pasażerskich w relacji Tarnowskie Góry-Zawiercie-Częstochowa. Niektóre pociągi mają mieć jednak okresowo wydłużone trasy, np. przez stacje Łazy czy Częstochowa Stradom. Z udostępnionego przez PKP PLK rozkładu jazdy pociągów pasażerskich 2023/2024 wynika, że w piątek 12 i sobotę 13 stycznia 2024 r. w godzinach nocnych ma się odbywać ruch pociągów pasażerskich na linii kolejowej nr 705 w Zawierciu, skutkujący powstaniem relacji Tarnowskie Góry-Łazy-Zawiercie-Częstochowa. Tak pojadą dwie pary pociągów.

- Te zmiany w komunikacji są związane z przeglądem sieci trakcyjnej w stacji Zawiercie - wyjaśnia Katarzyna Głowacka z PKP PLK.

Linia kolejowa nr 182 odbudowana została jako jednotorowa zelektryfikowana. Pomiędzy Zawierciem a Tarnowskimi Górami uruchomione zostały następujące stacje i przystanki pasażerskie: Miasteczko Śląskie Centrum, Pyrzowice Lotnisko, Mierzęcice, Siewierz i Poręba. Pomiędzy Porębą a Zawierciem znajduje się nowo zbudowany przystanek Zawiercie Kądzielów, na którym jednak ani jeden z pociągów nie zatrzymuje się.

W Pyrzowicach zbudowano dwa perony, ale obecnie pociągi zatrzymują się tylko przy jednym z nich. Wbrew nazwie stacja Pyrzowice Lotnisko nie znajduje się na terenie portu lotniczego. Aby dotrzeć ze stacji Pyrzowice Lotnisko do pobliskiego lotniska, wystarczy przejść 200 metrów do przystanku autobusowego Pyrzowice Wolności, skąd można dojechać pod samo lotnisko w ciągu jednej minuty autobusami Zarządu Transportu Metropolitalnego w Katowicach linii 17, 85 i 738.

Pasażerowie korzystający z pociągów powinni pamiętać, że w ramach inwestycji nie wybudowano żadnych dworców kolejowych ani nawet budynków poczekalni w Miasteczku Śląskim Centrum, Pyrzowicach, Mierzęcicach, Siewierzu i Porębie. Przed deszczem i wiatrem chronią tylko wiaty peronowe w Pyrzowicach. Na żadnej z tych stacji nie ma też kasy biletowej. Podobnie jest w Tarnowskich Górach, gdzie kasę zamknięto wiosną 2022 r.

Według wstępnych założeń, od 10 marca 2024 r. liniami kolejowymi nr 707 i 182 miałby kursować pociąg pośpieszny Piast łączący Kraków z Gdynią. Pomiędzy stacjami Jaworzno Szczakowa i Gliwice zatrzymywałby się tylko na stacjach Pyrzowice Lotnisko oraz Tarnowskie Góry. W ten sposób spod pyrzowickiego lotniska będzie można raz na dobę bezpośrednio dojechać do takich miast jak: Kraków, Opole, Wrocław, Poznań, Bydgoszcz czy też Gdańsk. Czy tak się stanie, przekonamy się pod koniec lutego, gdy zatwierdzona będzie pierwsza korekta rozkładu jazdy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.