Likwidacja kopalń? Nie jest taka prosta. Chodzi przecież o ludzi, o ich miejsca pracy...

1738826520 kwkbobrek adamroostecki

fot: Adam Rostecki

Bytomska kopalnia Bobrek

fot: Adam Rostecki

Już wiele tygodni temu górnicza brać zapowiadała, że jesień będzie gorąca. Ale nikomu nie przyszło pewnie wtedy do głowy, że aktualne będzie też słynne motto: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, znane z powieści „Trzej muszkieterowie”.

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Oto wszystkie organizacje związkowe z kopalni Knurów-Szczygłowice zawarły umowę o ścisłej współpracy oraz działaniu na rzecz obrony miejsc pracy i zarobków. Nie wyrażają zgody na wprowadzanie oszczędności kosztem pracowników, chcą bronić siedmiu tysięcy miejsc pracy na macierzystej kopalni. – To czas, żeby mówić jednym głosem i trzymać się razem – przekonują związkowcy.

Szukajmy dalej. Po przeszło 5-letniej przerwie został reaktywowany, niespełna dwa tygodnie temu, Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Wszystkie organizacje zrzeszone w MKPS zapowiedziały marsz gwiaździsty – wspólną manifestację. Czy 4 listopada Katowice znów muszą wstrzymać oddech?

Wszędzie słychać o pogarszającej się sytuacji w przemyśle i braku satysfakcjonujących rezultatów rozmów ze stroną rządową na temat problemów hutnictwa i górnictwa.

Górnicy są rozżaleni. Pytają – skoro zlikwidowanych zostanie kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy, to co region otrzyma w zamian? Z niedowierzaniem i zazdrością patrzą na wędrujące aż po niebo słupki wydatków na obronę narodową. W projekcie przyszłorocznego budżetu przeznaczono nań ponad 200 mld zł.

Te cyfry mogą boleć w kontekście wyszarpywania dodatkowych kilku miliardów złotych na sektor górniczy (minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odrzucił wniosek o przeznaczenie dodatkowych 2,5 mld zł na sektor górniczy). Wiceminister energii Wojciech Wrochna powiedział wyraźnie: „Kwota przeznaczona na restrukturyzację sektora górnictwa węgla kamiennego w wysokości 5,5 mld zł, zawarta w projekcie ustawy budżetowej na rok 2026, jest niewystarczająca. Zapotrzebowanie zgłoszone przez spółki sektora górnictwa węgla kamiennego opiewa na kwotę 10,7 mld zł”.

Co więc dalej? Co z przerzucaniem się cyframi, żonglowaniem wykresami, gdy górników interesuje, co będzie w niedalekiej przyszłości?

Choć przecież jest i światełko w tunelu. W projekcie ustawy górniczej systemem wsparcia będą objęci też górnicy z JSW. Na równych zasadach będą mogli skorzystać z urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla albo jednorazowych odpraw pieniężnych. To ważne dla jastrzębskiej spółki, o której nieustannie mówi się w kontekście jedynego producenta węgla koksowego w Europie, powtarza o jej strategicznym znaczeniu i bardzo trudnej sytuacji.

Cyfry też nie pomagają, nie są argumentem w rozlicznych decyzjach, których celem jest ratowanie branży górniczej. Agencja Restrukturyzacji Przemysłu w Katowicach podała informację, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 r. polskie spółki górnicze odnotowały 5,5 mld zł straty netto. W tym okresie kopalnie wydobyły 19,1 mln t węgla energetycznego.

W tym tygodniu byłam na spotkaniu w Bytomiu z historykiem Tomaszem Saneckim, autorem książki „Bytomskie Zakłady Przemysłowe. Kopalnie i zakłady górnicze”. Padły tam informacje o wydobyciu w poszczególnych kopalniach. Przykładowo. Kopalnia Miechowice w rekordowym 1983 r. wydobyła 3,7 mln t. Rekord kopalni Centrum to z kolei 3,9 mln t rocznie.

O zmierzchu górnictwa mówi się od lat 90. ubiegłego wieku, gdy nasz region dotknęła pierwsza transformacja gospodarcza. „Dróg wyjścia z głębokiej zapaści finansowej nie widać. Nie ulega wątpliwości, że zmniejszenie wydobycia do wielkości odpowiadającej popytowi na węgiel, osiągnięte przez konsekwentną likwidację kopalń o wyczerpujących się złożach oraz tych wydobywających najdrożej, mogłoby poprawić ogólny bilans górnictwa, ale przecież nie jest to takie proste. Chodzi przecież o ludzi, o ich miejsca pracy, źródło utrzymania, słowem, to, co w języku publicystyki nazywa się «społecznymi skutkami restrukturyzacji»” – pisaliśmy w „Trybunie Górniczej” 30 lat temu.

Historia zatoczyła koło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.