Likwidacja bramek na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować 7 mln zł

Likwidacja bramek poboru opłat na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować ponad 7 mln zł - wynika z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Opłaty na nich były pobierane w latach 2012-2023.

fot: GDDKiA

Miejsca Poboru Opłat będą rozebrane

fot: GDDKiA

Likwidacja bramek poboru opłat na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować ponad 7 mln zł - wynika z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Opłaty na nich były pobierane w latach 2012-2023.

W poniedziałek katowicki oddział GDDKiA poinformował o otwarciu ofert w przetargu na likwidację bramek na Placu Poboru Opłat Żernica oraz Stacjach Poboru Opłat Bojków, Ostropa, Kleszczów i Łany. Obiekty te mieszczą się na ciągu głównym i na węzłach śląskiego odcinka autostrady A4 między Gliwicami i Wrocławiem.

Oferty złożyło pięciu wykonawców. Najniższą cenę, ponad 7,3 mln zł, zaproponowała firma Usługi Transportowo-Drogowo-Mostowe Jan Opitek z Chełma Śląskiego. Budżet dyrekcji wynosił blisko 11 mln zł (zmieściło się w nim czterech wykonawców). Teraz oferty będą analizowane, GDDKiA chce podpisać umowę w IV kw. br.

Zadanie będzie prowadzone w systemie projektuj i buduj: wykonawca będzie miał pięć miesięcy na zaprojektowanie likwidacji infrastruktury i uzyskanie pozwoleń i siedem na rozbiórkę obiektów oraz przywrócenie właściwych standardów drogi z docelową organizacją ruchu.

Kierowcy samochodów osobowych i motocykli płacili za przejazd autostradą A4 Bielany Wrocławskie - Sośnica od czerwca 2012 r. Opłata dla samochodów wynosiła 10 gr za kilometr. Płatny odcinek miał ok. 164 km, więc opłata za przejechanie całej jego długości wynosiła 16,20 zł (przejazd między Kleszczowem a Sośnicą, autostradową obwodnicą Gliwic, dla samochodów osobowych i motocykli w ruchu lokalnym był bezpłatny).

Pobór opłat między Gliwicami a Wrocławiem odbywał się w tzw. systemie zamkniętym. Na wszystkich wjazdach i zjazdach płatnego odcinka stanęły bramki. Na wjazdowych kierowcach pobierali bilet, a na wyjazdowych płacili. Możliwe były opłaty elektroniczne.

1 lipca 2023 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym znosząca opłaty za przejazd płatnymi odcinkami autostrad zarządzanymi przez państwo dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony i motocykli: A4 od Gliwic do Wrocławia i A2 w Wielkopolsce w kierunku zachodniej granicy państwa. Szef KAS nadal pobiera opłaty od pojazdów samochodowych o masie powyżej 3,5 tony i autobusów.

15 marca 2027 r. wygaśnie koncesja na eksploatację odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, którą ma spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Droga przejdzie pod zarząd GDDKiA, co oznacza, że i ona stanie się wówczas bezpłatna (poza ruchem ciężarowym)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.