Liczba bezrobotnych, którzy znaleźli zatrudnienie spada

fot: Maciej Dorosiński

W województwie śląskim współczynnik bezrobocia wynosi 10,2 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, w czerwcu wzrósł drugi miesiąc z rzędu, a skala zmian była większa niż przed miesiącem - podało BIEC. Eksperci zwracają uwagę na mały odpływ z bezrobocia do zatrudnienia.

"Zazwyczaj o tej porze roku dochodzi do sezonowego wzrostu wartości wskaźnika, co wynika między innymi ze zmniejszonej podaży nowych ofert pracy. Tegoroczna skala wzrostu WRP jest jednak mniejsza od ubiegłorocznej" - czytamy w poniedziałkowym, 1 lipca, komunikacie Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Według BIEC trzy składowe wskaźnika oddziałują w kierunku wzrostu jego wartości, a tym samym prognozują możliwość wzrostu stopy bezrobocia.

"W szczególności - stosunkowo mały odpływ z bezrobocia do zatrudnienia może zapowiadać pogorszenie sytuacji na rynku pracy" - podkreślono.

Cztery składowe, jak dodano, oddziałują w kierunku spadku wartości WRP, a tym samym spadku stopy bezrobocia; wpływ jednej zmiennej jest neutralny.

Eksperci Biura wskazują, że stopa bezrobocia rejestrowanego w maju zmalała w ujęciu miesięcznym o 0,2 pkt proc. i wyniosła 5,4 proc.

"Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych nie uległa zmianie i również wyniosła, podobnie jak przed miesiącem 5,4 proc." - napisano.

Jak podkreślono, w maju najbardziej niepokojące informacje dotyczące sytuacji na rynku pracy płyną z danych nt. liczby osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z urzędów pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia.

"Pracę znalazło nieco ponad 4 tys. mniej osób niż w kwietniu (spadek na poziomie około 7 proc.). Wskazany strumień maleje trzeci miesiąc z rzędu" - czytamy.

Eksperci zwrócili uwagę, że również w porównaniu do maja 2018 r. odnotowano spadek liczby bezrobotnych, którzy znaleźli zatrudnienie. W maju 2019 r. takich było o niespełna 10 tys. mniej niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego (spadek o ok. 14 proc.) - wyjaśniono.

"W rejestrach bezrobotnych coraz większą część stanowią osoby, które dawno utraciły zdolność do podjęcia jakiejkolwiek pracy" - zaznaczono.

Według BIEC "spadek odpływu z bezrobocia do zatrudnienia nastąpił pomimo wzrostu liczby ofert pracy rejestrowanych w urzędach pracy".

Biuro wskazuje, że w maju napływ do zasobu bezrobotnych zmalał o niespełna 9 tys. osób (nieco ponad 6 proc.) i utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie.

"Biorąc pod uwagę relatywnie małe szanse na zatrudnienie osób zarejestrowanych jako bezrobotne, nawet niewielki napływ nowych bezrobotnych pogłębia problem niewystarczającej efektywnej podaży pracy i trudności w dopasowaniu bezrobotnych do dostępnych ofert pracy" - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.